„Evrart ma pewnie na nas oko, ale...” – urywa, żeby się zastanowić. „Moglibyśmy nakłonić kogo innego niż tu wymienione osoby do złożenia podpisu. Albo mógłbyś sam podrobić ich podpisy. Zanim się połapie, nas już tu nie będzie”.
„Evrart ma pewnie na nas oko, ale...” – urywa, żeby się zastanowić. „Moglibyśmy nakłonić kogo innego niż tu wymienione osoby do złożenia podpisu. Albo mógłbyś sam podrobić ich podpisy. Zanim się połapie, nas już tu nie będzie”.