„Przynajmniej tyle dobrego z tego wynikło” – porucznik zerka na odznakę w twoich dłoniach, marszcząc lekko brwi. „Może i okłamałeś mnie wcześniej, mówiąc, że nie zginęła, ale... tak. Przynajmniej teraz ją masz”.
„Przynajmniej tyle dobrego z tego wynikło” – porucznik zerka na odznakę w twoich dłoniach, marszcząc lekko brwi. „Może i okłamałeś mnie wcześniej, mówiąc, że nie zginęła, ale... tak. Przynajmniej teraz ją masz”.