Gazety
Gazety
11 OFIAR KRWAWEJ STRZELANINY W MARTINAISE
Ulice dystryktu Martinaise w Revacholu spłynęły czerwienią, gdy kilka osób należących do Związku Débardeurów i dwóch funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej Revacholu zginęło z rąk trzech nieznanych napastników. Świadkowie donoszą o rozlegających się strzałach z ciężkiej broni maszynowej i twierdzą, że wszystko wydarzyło się niezwykle szybko. Ciężko opancerzeni agresorzy zniknęli natychmiast po dokonaniu jatki.
„Dzikusy” – skomentował Garte, kierownik baru Whirling-in-Rags. „Żadnego szacunku dla architektury czy bezpieczeństwa przechodniów. Po całej sali latały kule. Aż dziw, że nie zginął nikt inny”.