Gazety
Gazety
POLICJANT GINIE POD PROMENADĄ
Funkcjonariusz MOR-u ścigający podejrzaną osobę zginął wczoraj z nieznanych jeszcze powodów.
„Mówiłem, żeby nie ruszał w pościg beze mnie” – powiedział Kim Kitsuragi, który pomagał zmarłemu w śledztwie. „Najwyraźniej jednak postanowił zgrywać bohatera”.
„To było w jego stylu, pchać się prosto w paszczę lwa bez przygotowania, machając niezdarnie rękami” – dodał funkcjonariusz satelicki Jean Vicquemare, przyjaciel i współpracownik zmarłego. „Zupełnie jakby szukał tej śmierci...”