Gazety
Gazety
POLICJANT DOKONUJE SAMOSPALENIA NA ULICACH MARTINAISE
Porucznik MOR-u, detektyw, spłonął wczoraj na skutek podpalenia butelki niemal czystego alkoholu i próby napicia się go.
„Zrobił to tak szybko i zdecydowanie, że nie miałem jak go powstrzymać” – powiedział obecny na miejscu zdarzenia porucznik Kitsuragi. „Muszę jednak przyznać, że nie jestem tak całkowicie zaskoczony takim obrotem sprawy. Przechodził bardzo ciężki okres”.
„To w jego stylu, odejść w przypływie teatralnej rozpaczy i pozostawić nas wszystkich z bałaganem do posprzątania” – skomentował funkcjonariusz satelicki Vicquemare, odnosząc się do sprawy, nad którą zmarły pracował przed swoją śmiercią. Pozostaje ona nierozwiązana.