„Wiem tylko, że widziałem, jak to się stało – i że mi się to podobało. Bardzo mi się podobało. Jej pulchne ciało podskakujące na wodzie kanału jak korek. Ta szykowna żółta torba wciąż wisząca na jej ramieniu i dusząca ją...” – spogląda swoimi czarnymi, zimnymi jak węgiel oczami na kanał, a po chwili na ciebie – i mruga.