„Dobra, dobra...” – wyrzuca ręce w powietrze. „Wydymałeś Cuno! Ludzie, Cuno dał się wydymać tej świni – właśnie żeśmy zaczynali rozkręcać biznes, a świnia postanowiła to wszystko puścić z dymem!”
„Dobra, dobra...” – wyrzuca ręce w powietrze. „Wydymałeś Cuno! Ludzie, Cuno dał się wydymać tej świni – właśnie żeśmy zaczynali rozkręcać biznes, a świnia postanowiła to wszystko puścić z dymem!”