„Do czego mielibyśmy się przyznać?” – pyta, wzruszając ramionami. „Może byś się stąd odkuśtykał, detektywie, i trzymał nos z dala od mojego skrzyżowania”.
„Do czego mielibyśmy się przyznać?” – pyta, wzruszając ramionami. „Może byś się stąd odkuśtykał, detektywie, i trzymał nos z dala od mojego skrzyżowania”.