„Na pewno nie wolałby pan zostać tutaj, usiąść przy ciepłym ogniu rozpalonym w piecyku?” – pyta, upuszczając do wiadra szmatę, która jest teraz czysta. „Mam wrażenie, że to lepszy pomysł...”
„Na pewno nie wolałby pan zostać tutaj, usiąść przy ciepłym ogniu rozpalonym w piecyku?” – pyta, upuszczając do wiadra szmatę, która jest teraz czysta. „Mam wrażenie, że to lepszy pomysł...”