„Najlepsze, co?” – mówi, przyglądając się uważnie kuli. „To nawet nie jest bula, ale... Niech ci będzie. Powiedzmy, że próbowałeś naprawić swój akt wandalizmu... Uznajmy, że jest po sprawie”.
„Najlepsze, co?” – mówi, przyglądając się uważnie kuli. „To nawet nie jest bula, ale... Niech ci będzie. Powiedzmy, że próbowałeś naprawić swój akt wandalizmu... Uznajmy, że jest po sprawie”.