„To ona, okej?” – szepcze. „Inni kierowcy nazywają ją kierowczynią. Lepiej trzymać się od niej z daleka – to, co o niej mówili...” – kręci głową. „To nie jest dama”.
„To ona, okej?” – szepcze. „Inni kierowcy nazywają ją kierowczynią. Lepiej trzymać się od niej z daleka – to, co o niej mówili...” – kręci głową. „To nie jest dama”.