„Jesteśmy we wnętrzu komina starego pieca centralnego ogrzewania. To dziwne, wiem” – odpowiada, spoglądając na czerwone cegły tworzące ściany – chociaż zostały pomalowane, wciąż miejscami widać ślady czarnej jak węgiel sadzy.
„Jesteśmy we wnętrzu komina starego pieca centralnego ogrzewania. To dziwne, wiem” – odpowiada, spoglądając na czerwone cegły tworzące ściany – chociaż zostały pomalowane, wciąż miejscami widać ślady czarnej jak węgiel sadzy.