„...aby zajął się nimi koroner” – porucznik raz jeszcze spogląda na denata, a później na kawałek czerwonego papieru w swojej ręce i znowu na zwłoki.
„...aby zajął się nimi koroner” – porucznik raz jeszcze spogląda na denata, a później na kawałek czerwonego papieru w swojej ręce i znowu na zwłoki.