„Wtedy – jeśli będziemy zdesperowani – możemy rozejrzeć się tam, gdzie nie możemy się dostać. W bunkrach, kanałach burzowych – w tym miejscu. Ale jestem pewny, że do tego nie dojdzie” – spogląda za siebie na ciemnoczerwoną skrzynkę niszczejącą po drugiej stronie przepaści.