Kopułowata plastikowa boja wciąż kołysze się na wodzie wśród drżących trzcin.
Mówcy: 11
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Alternatywne kwestie: 1
Kopułowata plastikowa boja kołysze się na wodzie wśród drżących trzcin, odsłaniając pustkę, jaka panuje w jej wnętrzu.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 5
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Alternatywne kwestie: 1
Zostaw pustą boję w spokoju. [Odejdź].
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Bez wielkiego trudu wyciągasz boję z wody. Nie jest do niczego przywiązana – liny zwisające u dołu zostały, jak się zdaje, przecięte.
Alternatywne kwestie: 1
Boja nie jest do niczego przywiązana – liny zwisające u dołu naprawdę zostały przecięte albo zerwane. Wyciągasz ją z wody bez trudu, zaskoczony jej lekkością.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 4
Wcześniejsze kwestie: 1
Ze środka wylewa się odrobina wody, która ledwie napełniłaby kieliszek na wódkę. Jest w niej też trochę alg. Nic poza tym.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Na żółtym plastiku zapisano liczbę 11. Boja nie unosiła się na wodzie szczególnie długo, zdążyła się jednak odbarwić i zrobić śliska od porostów. Jest zamknięta na zatrzask, który jednak ledwo trzyma – jego kruchy metal jest spękany.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Pachnie tak, jak się tego spodziewałeś: jak koncentrat z wybrzeża. Solą, odpadami przemysłowymi i rozkładem.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Porucznik uśmiecha się niewesoło. „I tak pojawiliśmy się za późno. Nie ma tu już nic, co mogłoby się nam przydać”.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„W rzeczy samej” – odpowiada porucznik, kiwając głową w zamyśleniu. „Zajrzyjmy do środka”.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Alternatywne kwestie: 1
„Żadnych dokumentów. Jak myślisz, kto je zabrał?”
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Zaciska usta. „Albo myślimy, że wiemy... Tak czy inaczej, to niedomknięty wątek. Mam nadzieję, że nieistotny”.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 5
- „Musieli to zrobić wrogowie Klaasje. A to znaczy, że grozi jej niebezpieczeństwo!”Zapamiętane: 1
- „Myślę, że ma miejsce jakiś kosmiczny spisek. Tożsamości giną i są rozkradane na lewo i prawo...”Zapamiętane: 1
- „Może Klaasje sama je wzięła...?”
- „Czy to może mieć związek z kryptozoloogami i tą ich ekspedycją?”Zapamiętane: 1
- „Zupełnie nie wiem. Masz jakieś pomysły, poruczniku?”
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Możesz spytać tą całą miss, co o tym sądzi, później, jeśli znajdziesz czas. Choć wątpisz, żeby była jeszcze skłonna ci wiele powiedzieć.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 6
- „To nie była prawdziwa tożsamość – przynajmniej o ile wiemy. Ech. Powinniśmy już iść”.
- „Z doświadczenia wiem, że kryptydy zwykle nie są zainteresowane dokumentami podróżnymi. Ech. Powinniśmy już iść”.
- W brudnej wodzie morskiej na dnie boi nie ma żadnej odpowiedzi, tylko ciężki odór soli, szlamu i nieobecności.
- „Tak mogło być. Powinniśmy mieć na nią oko. Ech. Nic tu po nas. Ruszajmy”.
- „To mogła być Klaasje. Albo ludzie, którzy chcą ją dopaść. Lub równie dobrze jakiś miejscowy pijaczek” – wzrusza ramionami. „Powinniśmy już iść”.
- „Możliwe. Powinniśmy mieć na nią oko. Ech. Nic tu po nas. Ruszajmy”.
Odpowiedzi: 1
„Myślę, że ma miejsce jakiś kosmiczny spisek. Tożsamości giną i są rozkradane na lewo i prawo...”
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Z doświadczenia wiem, że kryptydy zwykle nie są zainteresowane dokumentami podróżnymi. Ech. Powinniśmy już iść”.
Alternatywne kwestie: 1
„Tak, kryptyda zawsze marzyła, aby podszyć się pod Annouk Meijer-Smit. Ech. Powinniśmy już iść”.
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„To mogła być Klaasje. Albo ludzie, którzy chcą ją dopaść. Lub równie dobrze jakiś miejscowy pijaczek” – wzrusza ramionami. „Powinniśmy już iść”.
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Nie posuwałbym się aż tak daleko. To tylko niewielki niedomknięty wątek. Ale wolałbym wiedzieć, kto zabrał te dokumenty”.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 5
- To kosmiczny spisek. Tożsamości giną i są rozkradane na lewo i prawo...Zapamiętane: 1
- Musieli to zrobić wrogowie Klaasje. A to znaczy, że grozi jej niebezpieczeństwo!Zapamiętane: 1
- Nie próbuj zgadywać, kto zabrał dokumenty. Masz za mało informacji.
- Może Klaasje sama je wzięła...?
- Myślę... że to mógł być insulindiański straszyk.Zapamiętane: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
W brudnej wodzie morskiej na dnie boi nie ma żadnej odpowiedzi, tylko ciężki odór soli, szlamu i nieobecności.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wśród drżących trzcin unosi się na wodzie urządzenie z plastiku i metalu. Z początku wygląda jak jakiś śmieć, ale kiedy spojrzeć uważniej...
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Tam” – wskazuje dziwnie wyglądający przedmiot. „To musi być boja, o której wspominała Klaasje – ta, w której ukryła swój paszport. Powinniśmy rzucić na nią okiem”.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Zimno. Powietrze. Ścięgna. Przecięte liny trzymające boję na miejscu. Jeszcze chwila, a dryfowałaby właśnie gdzieś ku otwartemu morzu...
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 3
Wcześniejsze kwestie: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Tak, czyjeś wiotkie kończyny tu były, przecięły liny trzymające boję na miejscu. Jeszcze chwila, a podryfuje gdzieś ku otwartemu morzu...