Nie, potrzebujesz czegoś prawdziwego. Czegoś, w co będziesz mógł się wczepić zębami i pazurami.
Motoryka
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
507 · Kwestie umiejętności
Nie, potrzebujesz czegoś prawdziwego. Czegoś, w co będziesz mógł się wczepić zębami i pazurami.
Co? Nie, pieprzyć ten teatrzyk. Teraz ty jesteś w centrum uwagi. Dalej, nasz drogi uczestniku. Czas zarobić trochę forsy.
Przestań stękać, czas już zaczynać. Wchodzisz w to czy nie?
Nie. Masz nigdy nie przepraszać. Myślisz, że 500 najbogatszych z Raportu Salznebena zna w ogóle słowo „przepraszam”? Zastanów się. To mentalność przegranych.
Muzyka to hobby, a nie sensowny plan biznesowy. Wróćmy do tego, jak już będziesz miał własną posiadłość.
Och, możesz. Ale najpierw musisz wejść na ten rynek. Na razie jesteś wart tyle, co Samir Loisir jedzący błoto w rozległej sieci kopalni Gurdi.
Jak dla mnie, to kiedy już zarobisz te miliony, będziesz mógł stać się choćby i pniakiem, ale najpierw musimy popracować nad zwiększeniem twojej wartości netto.
Dokładnie. A przez sen zarabiać się nie da, tak? Jak chcesz być bogaty, to radzę tyrać, póki palce nie spłyną ci krwią. Wyśpisz się po śmierci.
Hej, forsożerco. Eendracht. Niesamowity cwaniaku, żywicielu siódmego pokolenia. Czas na Szmaloir Faire Show!
Ale Szmaloir ci pomoże. Załatwi ci przelot z ośmioma finansowymi drapieżnikami na pokładzie. Do krainy, gdzie ulice brukowane są krugerrandami i papierami z gwarancją zysku. Spróbujesz jeszcze raz, ale tym razem poprzez pieniądze. Tak właśnie ją odzyskasz.
Właśnie tak! Czas przestać mamrotać o tej własnej ekonomicznej korzyści i zacząć wreszcie działać. Tak, wiem, co mówiłeś. Co to miała być za gadka?!
Dobrze, dobrze, trzeba szerzyć tę ewangelię. Ale sama gadanina nie zapewnia forsy. Czas na kolejny krok.
Jak tam sobie chcesz, klaso średnia. Szmaloir cię nie potrzebuje, ma swoją własną świtę.
Tylko pod warunkiem, że masz gdzieś poukrywane ich tysiące.
Słuchaj no. Jeśli serio chcesz liczyć się w grze o dużą stawkę, musisz odmienić koncepcję całego swojego portfolio. Zbieranie pojemników i stękanie, że podatki, niewiele ci dadzą.
Duch ultraliberalizmu. Twój wdzięk, twoja siła, twoje zwycięskie karty.
Oni? To finansowi analfabeci. Tylko Szmaloir wie, jak olśniewać inwestorów i wygarniać im forsę z portfela z akrobatyczną gracją godną czterokrotnego złotego medalisty w Letnich Samarskich Igrzyskach Gimnastycznych.