Mężczyzna stoi w milczeniu za ladą, wpatrując się to w zniszczonego wypchanego ptaka, to w księgę rachunkową. Nie wie, co mógłby jeszcze powiedzieć.
Mężczyzna stoi w milczeniu za ladą, wpatrując się to w zniszczonego wypchanego ptaka, to w księgę rachunkową. Nie wie, co mógłby jeszcze powiedzieć.