Kierownik baru stoi w milczeniu za ladą. Wpatruje się to w zniszczonego wypchanego ptaka, to w księgę rachunkową. Nie wie, co powiedzieć.
Kierownik baru stoi w milczeniu za ladą. Wpatruje się to w zniszczonego wypchanego ptaka, to w księgę rachunkową. Nie wie, co powiedzieć.