Rozmowa · Alain
Mówcy · 15
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie mógłbym ci pomóc, nawet gdybym chciał” – kręci głową. „Cały port jest zamknięty, Evrart nakazał nam siedzieć spokojnie i czekać na polecenia”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„T... Ti... Tit...” – bełkocze z bolesnym grymasem, bryzgając kroplami śliny. „Tit... Titus, kurwa, nie żyje...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Co będzie z chłopakami Hardiego? Rozejrzyj się, facet. Nie ma o czym gadać. Nie ma już żadnych chłopaków Hardiego!”
Odpowiedzi · 2
„Nie, stary, nie wiem... Związek pewnie wciąż będzie pilnował okolicy, ale...” – spogląda na swojego zamroczonego kompana. „Kto to teraz będzie dla niego robił?”
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ja? Nie, chłopie. Ze mnie żaden przywódca” – mówi i uśmiecha się nagle. „Wiesz, że Titus mnie zrekrutował tylko dlatego, że gram na gitarze? Mówił, że ekipie przyda się taki wzmacniacz morale”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jeśli którykolwiek z nich poza Titusem miał jakieś zdolności przywódcze, to właśnie on. Podnieś go jeszcze na duchu.
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
„Co? Kurwa no, ni chuja! O ile w ogóle miałbym zostać, to z szacunku działalibyśmy dalej pod nazwiskiem Titusa”.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Glino, nie rozumiesz w ogóle, jak to działa” – wydycha gwałtownie powietrze z frustracji, szybko jednak się opanowuje.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Może i tak” – mówi dalej, spokojnym już głosem. „Powinienem choć pomyśleć o tym, żeby tu zostać. Jeśli tu nie zostanę, będzie po wszystkim”.
„Tak, stary, wiesz co...” – mówi, uderzając w stół ręką w nagłym przypływie pijackiego entuzjazmu. „Wiesz co? Mamy to w garści. Ty masz to w garści!”
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Może i tak” – mówi dalej, spokojnym już głosem. „Powinienem choć pomyśleć o tym, żeby tu zostać. Jeśli tu nie zostanę, będzie po wszystkim”.
- Nie pije. To kolejna jego dobra cecha.
- „Titus nim był...” – wasze spojrzenia spotykają się. „Ale dzięki za ten głos zaufania. Jeśli tu nie zostanę, będzie po wszystkim. Więc w zasadzie to chyba muszę”.
Odpowiedzi · 1
Coś tam drzemie. Jakiś zalążek determinacji. Wie, że nie ma wyboru i musi sprostać temu wyzwaniu.
Wcześniejsze kwestie · 1
To nie jest takie kompletnie absurdalne. On i Titus byli w tej bandzie jedynymi detektywami. Titus bardziej, ale Eugene umiał przynajmniej nadążać myślą.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„W mordę. Nie masz pojęcia, jak to wszystko działa, co?” – spogląda na stojącą na stole szklankę mleka. „Ale fakt. Jeśli tu nie zostanę, będzie po wszystkim. Więc w zasadzie to chyba muszę”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Titus nim był...” – wasze spojrzenia spotykają się. „Ale dzięki za ten głos zaufania. Jeśli tu nie zostanę, będzie po wszystkim. Więc w zasadzie to chyba muszę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale mnie tu już wtedy nie będzie” – kręci zdecydowanie głową. „Siedziałem w tym tylko ze względu na Titusa. To był urodzony dowódca”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„To nie byłoby śmieszne nawet wtedy, gdyby nie otaczały nas duchy naszych zabitych przyjaciół”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mówił ci już ktoś kiedyś, że jesteś skończonym chujem?” – mówi cichym, zrezygnowanym głosem. „No więc jesteś, typie. Odpierdol się i daj nam spokój”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Nie rozpędzajmy się zbytnio” – marszczy czoło. „Zobaczymy, co zrobi z tym całym Kosiorem”.
- „Alain? On już nikim nie będzie dowodził” – mówi i odwraca się do swojego przyjaciela. „Popatrz na niego tylko. To złamany człowiek”.
- „Ale on ma swój biznes szklarski, żonę, dwójkę dzieci i trzecie w drodze. Ni ciula tego wszystkiego nie zostawi”.
- Tak. Ludzie cię już tak kiedyś nazywali. Nie dbałeś o to.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Alain? On już nikim nie będzie dowodził” – mówi i odwraca się do swojego przyjaciela. „Popatrz na niego tylko. To złamany człowiek”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Tiberius? On nie chce mieszać się w ten nasz syf. Titus namawiał go do tego od lat, mówił, że to kurewsko dobra zabawa”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale on ma swój biznes szklarski, żonę, dwójkę dzieci i trzecie w drodze. Ni ciula tego wszystkiego nie zostawi”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie wygląda. Jego nieogolona twarz jest nieomal szara, cuchnie od niego szczyną, potem i gorzałą.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W tym rzecz, że wcale” – wzdycha ciężko. „Titus, Theo, Dennis, Angie... Oni nie żyją, a on nie ma nawet zadrapania”.
Alternatywne kwestie · 2
„W tym rzecz, że wcale” – wzdycha ciężko. „Titus, Theo, Dennis, Angie, Lizzie... Oni nie żyją, a on nie ma nawet zadrapania”.
„W tym rzecz, że wcale” – wzdycha ciężko. „Titus, Theo, Angie, Elizabeth... Oni nie żyją, a on nie ma nawet zadrapania”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ja po prostu...” – zdaje się ledwo być w stanie utrzymać głowę w górze. „Nie zostało już nic. Nic!!!”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
To typowe dla ocalałych poczucie winy. Uważa, że powinien był zginąć z innymi. Możliwe, że się zabije, jeśli nie znajdzie sobie nowego celu. Albo po prostu będzie istniał dalej. Nie martwy, ale też na pewno nie żywy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 4
- Dalej
- To typowe dla ocalałych poczucie winy. Uważa, że powinien był zginąć z innymi. Możliwe, że się zabije, jeśli nie znajdzie sobie nowego celu. Albo po prostu będzie istniał dalej. Nie martwy, ale też na pewno nie żywy.
- „Jaka jebana pizda...” – szepcze Cuno.
- „On jest załamany” – mówi do ciebie szeptem. „Pewnie czuje, że powinien był w jakiś sposób ochronić pozostałych. Gnębi go poczucie winy za to, że nie zginął z nimi albo zamiast nich”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Spoglądające na ciebie z pociągłej twarzy oczy rozjaśniają się na chwilę; z jego ust wyrywa się „Co...?”.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Jego wlepione w ciebie oczy stają się nieco mniej zamglone. Uśmiecha się złowrogim, pijackim uśmieszkiem. „Dennis jest już trupem... tyle że jeszcze o tym nie wie...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czy to naprawdę najlepszy pomysł?” – pyta porucznik, po czym przez chwilę milczy w zamyśleniu. „Pewnie przedłużyłeś tym trochę jego życie. O ile będzie pamiętał twoje słowa, gdy wytrzeźwieje”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jeśli sądzisz, że to powstrzyma go przed wykończeniem się, na pewno mu przypomnę. Jak dotąd po prostu wlewałem w niego whiskey, żeby go znieczulić” – mówi i kiwa głową.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Krenel, Wild Pines... Wszyscy ludzie odpowiedzialni za śmierć twoich przyjaciół. Tak zostawisz ich w spokoju?”