Rozmowa · Cuno
Mówcy · 16
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Twarz dziewczyny pojawia się znowu nad ogrodzeniem na chwilę, która pozwala nawiązać jej z Cunem kontakt wzrokowy.
Nie wie, czy się cieszyć, że Cuno dał się przekonać co do beznadziei, czy... raczej zacząć martwić się bardziej, bo ciągle mówi o sobie w pierwszej osobie. Cuno to Cuno, a nie jakiś ja.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Suki myślą, że Cuno o niczym nic nie wie...” – stwierdza ze złością. „Spierdalaj! Cuno ma tego dość”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Gdy odchodzisz, widzisz, że jego kogucia dotąd postura uległa zmianie, a ruchy stały się powolniejsze. Jakby trzeba go było ponownie nakręcić.
Odpowiedzi · 1
Dzieciaki trwają w milczeniu. Nic do siebie nie mówią ani nie patrzą na siebie nawzajem.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cuno stworzył Cuno. Cuno mówi, co mu się, kurwa, podoba! Nie ma tu żadnych reguł, świnio” – podchodzi do ciebie...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mówię »ja«, kiedy chcę, i »Cuno«, kiedy chcę. Cuno jest wolny. Cuno może umrzeć, kiedy chce, suko”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Alternatywne kwestie · 1
(Kiwnij głową). „Bycie artystą to wspaniała rzecz. Sam się za niego uważam”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„O MÓJ BOŻE, CUNO! On sprawi, że będziesz totalnie beznadziejny w jakieś trzy sekundy! Nie pozwól mu, Cuno!”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cuno, świnia chce ci pomóc...” – jęczy. „Aż tak beznadziejne to jest. Proszę, tylko nie mów, że jesteś...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Artystą?” – pyta, dumnie wypinając pierś. „Może i jestem artystą? Słyszeliście, wszyscy? Od teraz jestem jebanym artystą”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„To nie jest Miasto Robali – to Miasto Szarańczy” – odpowiada, wymawiając starannie każdą sylabę. „Szarańcza to nie są jakieś tam robale. Przybywa z nieba jak pierdolony cień. Ten syf zstępuje”.