Rozmowa · Przekonywanie
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
No, teraz to się wpakowałeś. Zobaczmy, czy zdołasz się jakoś z tego wygrzebać.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jest to jakaś ulga. Uważaj tylko, abyś nie sięgał po tę »technikę« zbyt często. Kłamstwa bywają przydatne na krótką metę, lecz po pewnym czasie zazwyczaj odbijają się czkawką”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wiemy, czym jest kłamstwo, szanowny panie. I to nie brzmiało jak jedno z nich. Postanowił ci uwierzyć. Przynajmniej na razie.
„I jeszcze jedno – jak widziałeś, tego typu nastawienie jest dość powszechne w Martinaise. Więc spodziewam się, że dojdzie do tego ponownie. I ponownie...”
„Odbywałem tego typu rozmowy wystarczającą liczbę razy. Od teraz będę trzymał się od tego z daleka. To, jak chcesz na nie reagować, jest twoją sprawą. Ale bądź ostrożny. Ruszajmy” – kończy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik przygląda ci się w milczeniu, ale nie jesteś w stanie stwierdzić, czy cię osądza. „Najwyraźniej masz swoje powody”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pozwól, że powiem coś jeszcze. Jak widziałeś, tego typu nastawienie jest dość powszechne w Martinaise. Więc spodziewam się, że dojdzie do tego ponownie. I ponownie...”
„Odbywałem tego typu rozmowy wystarczającą liczbę razy. Od teraz będę trzymał się od tego z daleka. To, jak chcesz na nie reagować, jest twoją sprawą. A teraz zajmijmy się naszym zadaniem” – kończy.
Wcześniejsze kwestie · 3
- Dalej
- „Wstrzymaj się. Wiem, co chcesz powiedzieć. Nie rób tego. Poza tym tego typu nastawienie jest dość powszechne w Martinaise. Więc spodziewam się, że dojdzie do tego ponownie. I ponownie”.
- „Pozwól, że powiem coś jeszcze. Jak widziałeś, tego typu nastawienie jest dość powszechne w Martinaise. Więc spodziewam się, że dojdzie do tego ponownie. I ponownie...”
„Próbowałem tylko dać mu do zrozumienia, że rozumiem jego żale i nie oceniam go po tym, że je ma”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik mruży oczy. „Więc nie uznajesz jego poglądów za... powiedzmy... niegodne funkcjonariusza policji?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
„Tu nie chodzi o mnie. Jako funkcjonariusze nie osiągamy nic, okazując mu swoją moralną wyższość”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nasza pozycja w Revacholu i tak jest niepewna – wielu uważa nas za wymierzających sprawiedliwość samozwańców. Nie mogę dopuścić, aby myśleli, że jesteśmy też rasistami”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przeprosiny przyjęte, detektywie” – porucznik rozluźnia się. Sprawia wrażenie, jakby zrzucił z barków ogromny ciężar.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobrze to wiedzieć. Nie chcę, aby w trakcie tego ważnego śledztwa dochodziło między nami do jakichkolwiek zbędnych tarć”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Poczekaj no chwilę. Jesteś pewien, że chcesz w to brnąć? Nawet jeśli odniesiesz sukces, to odniesiesz porażkę.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wybieranie przez społeczeństwo najbardziej pożądanych cech jest bardzo racjonalne. Tak działa natura”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wiem, co masz na myśli, mówiąc o trupiej główce, ale na pewno wygląda na to, że stajesz się rasistą, oficerze”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- Porucznik pogrąża się w milczeniu, wpatrzony w swoje buty. Nie wyjawia, czy zgadza się, czy nie, z twoim punktem widzenia. Nie jest jasne, co to oznacza dla łączącej was relacji. Po chwili odzywa się...
- „Wspaniale” – mówi, po czym milknie. Trudno odczytać wyraz jego twarzy, ale z pewnością nie wygląda na szczęśliwego. Po chwili odzywa się znowu...
- „Nie wiem, co masz na myśli, mówiąc o trupiej główce, ale na pewno wygląda na to, że stajesz się rasistą, oficerze”.
- „No cóż...” – stwierdza po chwili, której potrzebował, by pozbierać myśli. „Twoje poglądy na tę kwestię są teraz jasne...” Zapada kolejna chwila ciszy.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wspaniale” – mówi, po czym milknie. Trudno odczytać wyraz jego twarzy, ale z pewnością nie wygląda na szczęśliwego. Po chwili odzywa się znowu...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No cóż...” – stwierdza po chwili, której potrzebował, by pozbierać myśli. „Twoje poglądy na tę kwestię są teraz jasne...” Zapada kolejna chwila ciszy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Każdy uważa się za lepszego od innych ludzi. Niektórzy są po prostu w tej kwestii wyjątkowo nieokrzesani”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To nie znaczy, że nie mają żadnych praw. Jeśli są sprawcami zbrodni, to ich karzemy, jeśli są ofiarami, to im pomagamy. Tylko tyle i aż tyle”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik pogrąża się w milczeniu, wpatrzony w swoje buty. Nie wyjawia, czy zgadza się, czy nie, z twoim punktem widzenia. Nie jest jasne, co to oznacza dla łączącej was relacji. Po chwili odzywa się...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zamierzam przerwać tę rozmowę” – wykonuje nagły gest ręką. Pokazuje otwartą dłoń. „Jesteśmy w Martinaise. Ludzie mają tu pewne poglądy. Znajdziesz wielu obywateli, którzy się z tobą zgodzą. Jeśli chodzi o mnie...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wstrzymaj się. Wiem, co chcesz powiedzieć. Nie rób tego. Poza tym tego typu nastawienie jest dość powszechne w Martinaise. Więc spodziewam się, że dojdzie do tego ponownie. I ponownie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczywiście, że uznaję. Ale nie jest tak do końca za nie odpowiedzialny. Ja nie pojawiłem się w tym świecie tak dawno, a już jestem produktem mojego otoczenia”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„W Martinaise wychowały się dziesiątki tysięcy osób, które jakimś cudem nie stały się rasistami wykrzykującymi na przypadkowych przechodniów teksty typu »cho no tu, zbieraczu szafranu«”.