Rozmowa · Sprzedawczyni z Frittte
Mówcy · 12
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Yyy... Znowu chodzi o pytania? Bo ja naprawdę niczego nie wiem...” – stwierdza, odkładając magazyn.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 9
- „Muszę wymienić ten wielki krzykliwy czek na pieniądze”. (Daj jej wielki krzykliwy czek i otrzymaj 25 reáli).
- „Możesz mi coś powiedzieć o ciele?”
- [Odejdź].
- „Masz może na sprzedaż amoniak?”
- „Macie tu lodówkę?”Zapamiętane · 1
- „Twierdzisz, że nie chcę »zadzierać z Frittte«. Czemu?”
- „Czy Frittte ma magazyn na tyłach Whirling-in-Rags?”
- „Jakie zniżki można tutaj dostać człowiek o wysokiej wartości netto?”
- „Możesz powiedzieć mi cokolwiek o rzeczywistości, w jakiej się znajdujemy?”
„Muszę wymienić ten wielki krzykliwy czek na pieniądze”. (Daj jej wielki krzykliwy czek i otrzymaj 25 reáli).
Wcześniejsze kwestie · 1
„O rety, nie wiedziałam, że pracuje pan dla Związku” – odpowiada i przyjmuje od ciebie olbrzymi czek. Wygląda na to, że miała już z nimi do czynienia. Zwija go i wsuwa pod ladę.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Nie. Nie pracujesz dla Związku. To Związek pracuje dla ciebie – zapewniając ci gotówkę.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wywal wszystkie te pieniądze na speed i gin, i to już. Speed i GIN. Wspaniałe połączenie. Może rozpytaj wśród miejscowych dilerów...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Yyy... Właściwie nic na ten temat nie wiem? Znaczy... Wiem, że tam wisi? Ale nie widziałam go, więc...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Aha” – odgarnia kosmyk włosów z twarzy i próbuje wrócić do przeglądania swojego magazynu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie ma powodów do obaw” – głos porucznika jest kojący i profesjonalny. „Standardowa procedura wymaga, abyśmy zadawali takie pytania. Jeśli dowie się pani czegoś, proszę dać nam znać. Dobrze?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak” – odpowiada i wskazuje kciukiem koniec lady. „Wszystko, co mamy na sprzedaż, jest w szafce z lekami – sprawdź sobie...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mhm, stoi za tobą” – odpowiada, wskazując kiwnięciem głowy brzęczące urządzenie w kącie.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Gdy tak na nią teraz patrzę... to lodówka ze szklanymi drzwiami ustawiona w sklepie spożywczym nie jest chyba najlepszym miejscem do przechowywania zwłok”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Być może lodówka ze szklanymi drzwiami ustawiona w ogólnodostępnym sklepie spożywczym nie jest najlepszym miejscem do przechowywania zwłok.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taa, strasznie śmieszne” – wraca do przeglądania swojego magazynu. Zdaje się, że żart nie zrobił na niej żadnego wrażenia.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bo ja wiem?” – wzrusza ramionami. „Dzięki temu ludzie nie kradną w ich sklepach? No bo skoro wiadomo, że Frittte ma armię... to ja wolałabym z nimi nie zadzierać”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Firmy po tej stronie rzeki często wynajmują prywatną ochronę. To niefortunny stan rzeczy, ale takie praktyki nie są czymś niespotykanym”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Myślisz, że policja... zawraca sobie głowy złodziejaszkami?” – pyta, wywracając oczami. „Frittte zajmuje się tym we własnym zakresie, więc... taa. Coś jeszcze?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taa, jakieś dwa tysiące” – stwierdza, jakby to było coś zupełnie naturalnego.