Bratan, nadszedł czas!
Mówcy: 11
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„To jest nas dwóch” – stwierdza, kręcąc powoli głową. „Nie traćmy więcej czasu pod tą promenadą. Musimy to wszystko wyjaśnić... jakoś”.
Wcześniejsze kwestie: 1
„W mojej rodzinie wkłada się kawałek ubrania do mocnego alkoholu i wypija się to na szczęście. To głupie, ale przecież nikomu nie zaszkodzi, tak?”
Wcześniejsze kwestie: 1
„Nie zaszkodzi? Picie 98,7-procentowego alkoholu z umieszczonym w nim bóg jeden wie jak starym krawatem? Nie byłbym tego taki pewny” – porucznik przekrzywia głowę. „Ale nie zamierzam cię osądzać. Ruszajmy”.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Odpowiedzi: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Bratan, życie i śmierć są nierozłączne. Kiedy się rodzisz, jest impreza. Potem to samo co roku, żeby uczcić te narodziny. A gdy trafisz do piachu, też imprezują.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Czemu by nie imprezować z okazji śmierci? Poza tym nie o to w ogóle chodzi! Nie masz pojęcia, o co... Nie będzie zaciągniętego hamulca. Jakiegokolwiek.
Odpowiedzi: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Ćśś, bratan, to nie czas na świętowanie, tylko na przygotowanie się. Zaufaj mi. To jest moment, do którego od początku dążyłem. Bez zaciągniętego hamulca. Jakiegokolwiek.
Odpowiedzi: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Och... sam zobaczysz. (Masz uczucie, jakby krawat ocierał się o twoją klatkę piersiową niczym marcujący kot).
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 2
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Punkty mapy
1- Obserwacja: Bratan, nadszedł czas!MartinaiseDialogi: 1