„Jak się nazywasz, zjebie?! Pójdę i powiem przez radiostację, kto dokładnie kazał Madre spierdalać”.
„Powiedziałem ci już wszystko, co wiem” – rozgląda się nerwowo. „Czy możesz już więcej ze…
Mówcy: 22
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Po co ty się w ogóle starasz? Nie dasz rady wprawić samego siebie w szał tak, żeby nie wyglądało to źle. A jest z tobą wystarczająco niedobrze i bez takich paskudnych pomysłów.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 2
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Ostatnie niepowodzenie było tak demoralizujące i zadziwiające, że nie umiesz już rozbudzić w sobie gniewu.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Najważniejsze to nie przesadzić. Nawet kiedy próbujesz kogoś przestraszyć, najważniejsza kwestia to: jak będzie to wyglądało to w twoim CV?
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Musisz też, rzecz jasna, pamiętać o społecznej wrażliwości, jaką się musisz wykazać. Pamiętaj, ludzie patrzą.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 3
Wcześniejsze kwestie: 1
„Co?” – kierowca ciężarówki wybucha pogardliwym śmiechem. „A co według ciebie robimy teraz, cherlaku? Jesteśmy na zewnątrz i rozmawiamy!”
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Odpowiedzi: 1
Odpowiedzi: 3
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 4
- „Zapytajmy po prostu Tommy'ego, w porządku? Marnujemy tu tylko czas”.
- Przestań już. Po prostu spytaj innych kierowców. Musisz dowiedzieć się, kim jest kierowczyni, a w ten sposób nie dasz rady. To zbyt wiele.
- „Będziemy musieli zapytać o kierowczynię kogoś innego. Ruszajmy”.
- Przestań już. Po prostu odejdź. Spytaj Tommy'ego albo kogoś. Musisz dowiedzieć się, kim ona jest, a w ten sposób nie dasz rady. To zbyt wiele.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Możesz też się rozejrzeć, znaleźć szoferkę tego typka. Sprawdzić wszystkie ciężarówki. To dość straszne, jak policja ci grzebie w rzeczach, nie?
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Przestań już. Po prostu spytaj innych kierowców. Musisz dowiedzieć się, kim jest kierowczyni, a w ten sposób nie dasz rady. To zbyt wiele.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Przestań już. Po prostu odejdź. Spytaj Tommy'ego albo kogoś. Musisz dowiedzieć się, kim ona jest, a w ten sposób nie dasz rady. To zbyt wiele.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Zmuś mnie, cherlaku” – wydmuchuje z ust obłok dymu prosto w twoją twarz.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 2
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„O czym ty bredzisz? Żyjemy w rasistowskim świecie. To nie moja zasługa. Ani twoja – a ty też jesteś rasistą!”
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„O czym ty bredzisz? To rasistowski świat. Nie stał się taki za moją sprawą. Ja w nim tylko żyję – walczę o przetrwanie. Właśnie tak. To walka o przetrwanie”.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Ostatnio niewiele. Miałem odebrać stąd ładunek, ale robotnicy portowi urządzili strajk, więc... siedzę na dupie i czekam”.
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 2
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Posłuchaj, detektywistyczny asie, moja rodzina zajmuje się transportem z dziada pradziada. Mamy starożytne prawa i przywileje...” – traci cierpliwość, bo musi ci to tłumaczyć.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Jestem tu, żeby odebrać ładunek pieprzonych jabłek. Najzwyklejszych zebranych przez Kojko jabłek”.
Alternatywne kwestie: 1
„Jesteśmy po tej samej stronie, co nie? Nie ma co się tak ciskać. Jestem tu, żeby odebrać ładunek jabłek. Najzwyklejszych zebranych przez Kojko jabłek”.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Taa, to ich główny towar eksportowy. Uprawiają je na południu w Yekokataa. Piękne miejsce z malowniczymi widokami”.
Wcześniejsze kwestie: 1
Yekokataa to tak naprawdę zniszczone pustkowie, którego nazwa w tłumaczeniu znaczy dosłownie „Strefa Katastrofy Ekologicznej”. Nie ma tam malowniczych widoków i nie żyją tam właściwie żadne rośliny ani zwierzęta.
Odpowiedzi: 3
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Kierowca ciężarówki wpatruje się w ciebie uważnie, po czym wzrusza ramionami. „No to uprawiają jabłka gdzieś indziej. Z tymi Kojkami to nigdy nic nie wiadomo. Są wszędzie – tylko nie w swoich własnych domach”.
Odpowiedzi: 2
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 2
- Kierowca ciężarówki wpatruje się w ciebie uważnie, po czym wzrusza ramionami. „No to uprawiają jabłka gdzieś indziej. Z tymi Kojkami to nigdy nic nie wiadomo. Są wszędzie – tylko nie w swoich własnych domach”.
- Yekokataa to tak naprawdę zniszczone pustkowie, którego nazwa w tłumaczeniu znaczy dosłownie „Strefa Katastrofy Ekologicznej”. Nie ma tam malowniczych widoków i nie żyją tam właściwie żadne rośliny ani zwierzęta.
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 2
- Kierowca ciężarówki wpatruje się w ciebie uważnie, po czym wzrusza ramionami. „No to uprawiają jabłka gdzieś indziej. Z tymi Kojkami to nigdy nic nie wiadomo. Są wszędzie – tylko nie w swoich własnych domach”.
- Yekokataa to tak naprawdę zniszczone pustkowie, którego nazwa w tłumaczeniu znaczy dosłownie „Strefa Katastrofy Ekologicznej”. Nie ma tam malowniczych widoków i nie żyją tam właściwie żadne rośliny ani zwierzęta.
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Alternatywne kwestie: 1
„Taa, no wiesz... Graadniki. Graadvolki. Ci degeneraci z Graadu”.
Wcześniejsze kwestie: 2
„Hej, skoro nazwa i opis pasują naturalnie, to kim jestem, żeby z tym walczyć?”
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Jabłka” – gasi trzymanego papierosa i pstryknięciem posyła niedopałek w kierunku ulicy.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Przegapiłeś, jak tłumaczyłem, że jeszcze ich tu nie ma? Poza tym, nawet gdybym je miał, to nie wsadzałbym w nie nosa…” – odpowiada, patrząc na ciebie z dziwnym błyskiem w oczach.
Wcześniejsze kwestie: 1
Spokojnie. Dowiedziałeś się wszystkiego, czego mogłeś. On pewnie nawet nie wie, co przewozi, nawet jeśli to faktycznie coś szemranego. Więc uniknąłby odpowiedzialności.
Odpowiedzi: 1
Wcześniejsze kwestie: 1
„Bo tak się wszyscy nazywają. Kojko Pijic, Lzloslaw Kojko. Kojkowicz jakiś tam. Mają niską samoocenę. Niby wyglądają jak ludzie z Okcydentu, ale nimi nie są... Nie są naprawdę tacy jak my”.