Rozmowa · Biblioteka Publiczna w Jamrock
Mówcy · 9
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szukam wszelkich informacji, jakie może pan udostępnić na temat osoby imieniem Billie Méjean. Czytelnika”.
Odpowiedzi · 1
„Billie. Billie Méjean, tak? Chwileczkę, będę musiał zajrzeć do naszej bazy danych” – mówi i odkłada słuchawkę.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Na alei Meroe w Centralnym Jamrock, w ciemnej sali rozświetlonej tylko pomarańczowymi lampkami biurowymi, z dala od hałasu na zewnątrz, mężczyzna w średnim wieku wpisuje polecenia do starego radiokomputera. Na biurku pojawia się wydruk. Z tyłu samotny czytelnik przegląda zakurzone regały z książkami, szukając pewnego tytułu...
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, halo? Jest pan tam jeszcze?” – słyszysz, jak obraca w rękach wydruk. „Znalazłem adres domowy osoby imieniem Billie Méjean – przyda się? Niestety, brak numeru telefonu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę bardzo: Rue de Saint-Ghislaine 33B, numer lokalu 20. To w Martinaise, jak sądzę. Napisane jest »Apartamentowiec Półwysep«. To wszystko”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
„Cieszę się, że mogliśmy pomóc. Do widzenia” – bibliotekarz odkłada słuchawkę; zostajesz ponownie połączony z komisariatem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mam tu adnotację o zwróceniu kilka dni temu ostatniej książki, ale nie było mnie wtedy w pracy”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Marie?” – zakrywa ręką słuchawkę i krzyczy do pokoju obok: „Marie! Pamiętasz czytelnika imieniem Billie Méjean? Ostatnia wypożyczona książka Thibaulta...”. Słyszysz w oddali, jak ktoś odpowiada.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Maurice, co?!” – krzyczy jakaś kobieta. „Tak, tak, dobrze, skoro to policja...” – zaczyna coś wyjaśniać.
„Tak, rozmawiałem z moją koleżanką, Marie” – mówi bibliotekarz, znów do słuchawki. „Powiedziała, że to mąż Billie oddał książkę. Poprosił też o nowość science fiction, »Loos, radiowe miasto 87«, ale jeszcze jej nie mamy”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Loos, radiowe miasto? To ta sama książka, którą czytała kobieta z klasy robotniczej przy stoisku księgarni...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cieszę się, że mogliśmy pomóc. Do widzenia” – bibliotekarz odkłada słuchawkę; słyszysz kliknięcie i zostajesz ponownie połączony z komisariatem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Marie zna Billie, pracuje tu dłużej niż ja. Czasem książki odnosi za nią właśnie mąż”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Powiedziała, że to starszy człowiek... i że jest całkiem pewna, że ostatnim razem był po kilku głębszych”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Hm, chwileczkę...” – mówi bibliotekarz, po czym ponownie odwraca się od telefonu i zadaje pytanie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To może pan zapisze? Rue de Saint-Ghislaine 33B, numer lokalu 20. To w Martinaise, jak sądzę. Napisane jest »Apartamentowiec Półwysep«. To wszystko”.