„Ale to nie wszystko! Kilku praktykantów wybrało się na wycieczkę do pobliskiego potoku, gdzie zobaczyli łosia podgryzającego jakieś niezidentyfikowane truchło!”
Rozmowa · Kryptozoolog Morell
Mówcy · 17
To nic wyjątkowego. Rozmaite gatunki zwierzyny płowej żywią się w ten sposób, kiedy brakuje roślinności.
Wcześniejsze kwestie · 2
- „A to nie wszystko! Kilku praktykantów wybrało się na wycieczkę do pobliskiego potoku, gdzie zobaczyli łosia podgryzającego jakieś niezidentyfikowane truchło!”
- „Ale to nie wszystko! Kilku praktykantów wybrało się na wycieczkę do pobliskiego potoku, gdzie zobaczyli łosia podgryzającego jakieś niezidentyfikowane truchło!”
„W każdym razie...” – tonuje swój entuzjazm. „Istnieje aż nadto dowodów uzasadniających skrupulatne poszukiwania złowrogiego łosia. Zakończmy tę dyskusję, zanim zmieni się w kłótnię”.
Odpowiedzi · 1
Oto człowiek, który przeprowadził ogromną liczbę zajadłych dyskusji. I choć może to zaskakujące, wolałby uniknąć kolejnej.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„A to nie wszystko! Kilku praktykantów wybrało się na wycieczkę do pobliskiego potoku, gdzie zobaczyli łosia podgryzającego jakieś niezidentyfikowane truchło!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jeszcze jedną?” – przez chwilę wydaje się zirytowany, ale szybko godzi się z tym kierunkiem rozmowy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Odnalezione w lesie ciała to tylko jeden z fizycznych dowodów. Jest ich więcej – doniesienia z Vaasy sięgające cztery stulecia wstecz. Ale oczywiście nic nie rozwieje sceptycyzmu typowego dla...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Detektywa” – porucznik kończy za niego zdanie, po czym kontynuuje zaskakująco łagodnym tonem. „Przepraszam, nie zamierzałem powodować animozji. Po prostu szkolono mnie, abym wszystko podawał w wątpliwość”.
„Rozumiem, poruczniku” – mężczyzna uchyla lekko kapelusza i przenosi wzrok na ciebie.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Rozumiem, poruczniku” – mężczyzna uchyla lekko kapelusza i przenosi wzrok na ciebie.
- „Powiem więcej, możemy być bardzo blisko schwytania żywego osobnika. Nowoczesne metody genetyczne mogą okazać się kluczowe w odróżnieniu odmiany złowrogiej od tej roślinożernej. Ale mniejsza o to...” – zachęca cię gestem, byś kontynuował.
Wcześniejsze kwestie · 1
„I słusznie” – z uznaniem uchyla kapelusza. „Odnalezione w lesie ciała to tylko jeden z fizycznych dowodów. Do tego mamy doniesienia z Vaasy sięgające cztery stulecia wstecz”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Powiem więcej, możemy być bardzo blisko schwytania żywego osobnika. Nowoczesne metody genetyczne mogą okazać się kluczowe w odróżnieniu odmiany złowrogiej od tej roślinożernej. Ale mniejsza o to...” – zachęca cię gestem, byś kontynuował.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. Złowrogi łoś żywi się wyłącznie mięsem. Uważa się nawet, że w poszukiwaniu pożywienia rozkopuje świeże groby”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proszę mi wierzyć, tego pan nie zgadnie. Albo pan wie, albo nie” – poprawia kapelusz i mówi takim tonem, jakby to było najpoważniejsze z możliwych stwierdzeń...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ach, ma pan na myśli ludzi. No tak, jesteśmy dość niebezpieczni, ale trudno nas zaklasyfikować jako kryptydy” – poprawia kapelusz i mówi takim tonem, jakby to było najpoważniejsze z możliwych stwierdzeń...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bez urazy, panie funkcjonariuszu, ale żaden ze mnie pedagog – nie wiem, co bym zrobił, gdyby Lena nie przekonała mnie do wznowienia badań terenowych. Po ciekawe historie musi się pan zgłosić do niej”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bo jeśli pan nie zauważył, nie jestem przesadnie towarzyski. I kiepski ze mnie wykładowca. Moje atuty, w tym przede wszystkim upór, odnoszą się do pracy terenowej” – odgarnia nieposłuszny kosmyk z oczu.
Zbyt często wyśmiewano tego szorstkiego mężczyznę, żeby umiał teraz swobodnie mówić o czymś tak bliskim jego sercu. Widać to po jego barkach, twarzy... Wszystkim.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bądź uprzejmy, skarbie” – strofuje go kobieta. „Pana inspektora naprawdę ciekawią te stworzonka – omawialiśmy je szczegółowo”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och” – włącza się kobieta. „Zawsze z przyjemnością. Znam te stworzonka na wylot. No, może nie w tym stopniu co Morell, ale...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tę akurat wszyscy znają, co zawdzięczamy profesor Mijanou, o której swojego czasu było głośno...” – kaszle w pięść.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wyczuwasz nutę zazdrości. Tak naprawdę życzyłby sobie tej chwały. Nawet gdyby miał wstrzyknąć bakterię sobie samemu, aby ją zdobyć.
„Niestety, zapewne dlatego, że jej życie dobiegło końca w wyniku prac na terenie Katli, nikt nie pamięta o jej wkładzie w poszukiwanie Nnong Okka”.
Odpowiedzi · 2
„To nielotna sowa zamieszkująca Wyspy Semenine. Długie nogi sprawiają, że jest najszybszym biegaczem wśród ptaków, a kto wie, może nawet w całym królestwie zwierząt”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Gdy dzięki tej przewadze nie łapie akurat zwierzyny w dżungli, zwisa z gałęzi drzew niczym nietoperz, gotów rzucić się na zwierzę, które nieświadome niechybnej zguby znajdzie się poniżej”.
„Widzi pan, Mijanou lubiła zwierzęta ekstremalne. To jedna z nielicznych postaci akademickiej socjety, którą autentycznie szanuję. Wielka szkoda, że zniknęła”.
Odpowiedzi · 1
„Och, całe dekady temu. W latach trzydziestych. Nie znałem jej osobiście, rzecz jasna. Między nami ziała przepaść pogłębiana przez jej akademickie aspiracje, choć i tak miała niezwykłą odwagę jak na kogoś z tamtej strony”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Och, całe dekady temu. W latach trzydziestych. Nie znałem jej osobiście, rzecz jasna. Między nami ziała przepaść pogłębiana przez jej akademickie aspiracje, choć i tak miała niezwykłą odwagę jak na kogoś z tamtej strony”.
- Nie jest jasne, co to ma wspólnego z tym, czy ty go widziałeś, o co pytał wcześniej. Bronił tylko swoich przekonań.
Odpowiedzi · 1
„Tak. Pewnie ma pan słuszność” – kolejna eksplozja kaszlu. Twarz mężczyzny przybiera czerwonawy odcień.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Proszę mi jeszcze raz opowiedzieć o wierzbowych ludziach”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To tak naprawdę nie są ludzie. Niektórzy upierają się nawet, że nie są to zwierzęta, gdyż ewoluowali bezpośrednio z drzewa” – mówi o tym jak o czymś najzwyklejszym w świecie i niewymagającym dalszych wyjaśnień.
Wcześniejsze kwestie · 2
„To stworzenia bardzo, bardzo cienkie, niemalże całkiem płaskie. Potrafią się skutecznie kamuflować, obejmując drzewa i upodabniając się do kory. W tym sensie przypominają straszyka, którego tu szukamy”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Razem z Garym pomalowaliśmy dosłownie cały zagajnik farbą wolnoschnącą. Na kolor jasnolawendowy. Miałem nadzieję, że któryś z wierzbowych ludzi pobrudzi się farbą i nie będzie mógł się zakamuflować”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czekaliśmy w ukryciu przez kilka godzin, aż wreszcie dostrzegłem jakiś kształt odrywający się od jednego z drzew – lawendowy cień mknący przez zagajnik...”
Odpowiedzi · 1
„Ścigałem go z siecią – tak, niezbyt to eleganckie, ale w terenie wszystkie chwyty dozwolone – i, cóż mogę powiedzieć, był szybszy!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wiem, myśli pan, że podjadaliśmy w międzyczasie wesołe grzybki. Łatwiej z kogoś szydzić niż przyznać, że świat może być ciekawszy, niż to sobie wyobrażaliśmy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Co więcej” – unosi palec – „sam nie twierdzę, że była to potwierdzona obserwacja. Jestem boleśnie świadom, co składa się na pozytywną weryfikację. Istnieje uzasadniona wątpliwość, bo być może widziałem jedynie wiewiórkę albo jakąś grę świateł. Sam jestem dla siebie najsurowszym krytykiem”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Tak. Wiem, że to brzmi, jakbyśmy najedli się wesołych grzybków, ale widziałem ruch i kolor. Nie jest to mimo wszystko potwierdzona obserwacja kryptydy. Na uznanie takiego świadectwa składa się wiele rzeczy, a moje nie spełniało wszystkich wymogów”.
- „Co więcej” – unosi palec – „sam nie twierdzę, że była to potwierdzona obserwacja. Jestem boleśnie świadom, co składa się na pozytywną weryfikację. Istnieje uzasadniona wątpliwość, bo być może widziałem jedynie wiewiórkę albo jakąś grę świateł. Sam jestem dla siebie najsurowszym krytykiem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Potwierdzone” – odpowiada szybko. „Potwierdzone w 100% i spełnia wszelkie standardy zweryfikowanej obserwacji kryptydy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kobieta zamyślona kiwa głową i wygładza dłońmi okrywającą jej kolana narzutę.