„Pff!” – prycha, rozpryskując piwo. „Tak jak dawniej miejscowe gangi. Pieprzone Walnięte Wojsko i szumowiny Madre. Byłeś na zewnątrz. Widziałeś ich w okolicy?”
Rozmowa · Titus Hardie
Mówcy · 15
„Właśnie, gdzie oni są, co?” – wskazuje na południe. „Wrócili do Madre w szczelnych skrzyniach transportowych”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ci ludzie to wyszkoleni wojskowi profesjonaliści. Siły specjalne, jak sam mówiłeś. To nie gang ani Walnięte Wojsko”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, nie są. Są nieskoordynowani i pijani. Pamiętaj, że podsłuchujemy ich komunikację. Są w ciemnej dupie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ci ludzie to wyszkoleni wojskowi profesjonaliści. Z dziesięcioleciami doświadczenia bojowego. Nie są gangiem ani Walniętym Wojskiem”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Żebyś wiedział, że to nic takiego. I co, kurwa, zrobią? Związek liczy dziesięć tysięcy ludzi”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Evrart mówił, że członków jest dwa tysiące trzystu siedemdziesięciu dwóch. Ale jeśli poprawia im to nastrój...
pasywne · 1