Rozmowa · Rosemary
Mówcy · 22
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
A kto mówił, żeby go tam wsadzać? Nie, umieścimy go w o wiele bardziej wyjątkowym miejscu. Taaakim wyjątkowym. Tylko się go nie pozbywaj, pilnuj go. Czekaj na mój znak!
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odsuń no się trochę od tego staruszka i zamieńmy kilka słów na stronie. Niedługo wkroczymy do innego świata.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Czekaj na mój znak. Trzymaj spiryt przy sobie. Grzej go i pilnuj. Niedługo wkroczymy do innego świata.
Wcześniejsze kwestie · 1
No nie wiem. To brzmi jak coś, co da jeszcze dodatkowego kopa mojemu problemowi z alkoholem. A wystarczająco mi już narobił kłopotów.
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie, nie, nie, bratan! To coś innego. TAK DOBREGO, że wyciągnie cię z kłopotów! Wykorzystamy go w absolutnie niesamowity sposób!
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Synku, NIE ZABIJESZ się tym. Nie dziś. Dlatego oznaczymy to jako przedmiot DO SPRZEDANIA. Idź i sprzedaj go z zyskiem w lombardzie.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jeśli to wypijesz, umrzesz. Taka jest prawda. I dlatego uratujemy cię przed tobą samym i oznaczymy to jako przedmiot DO SPRZEDANIA. Idź i sprzedaj go z zyskiem w lombardzie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Harry... Oznaczymy to jako przedmiot do sprzedania, dobrze? Nie pozwolimy ci tego wypić i w efekcie się zabić. Nie ma takiej możliwości. Sprzedaj ten spirytus w lombardzie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jasne, przyjacielu! Się wie!” – wymierza w ciebie pistolet z palców i pociąga za spust. „Pif-paf”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, Rosie też tam był” – kiwa głową mężczyzna w dresie. „Na twoim pokazie oceanicznych ekscesów. Wszyscy tam byliśmy. Niezapomniana noc”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Tak, Rosie też tam był” – kiwa głową mężczyzna w dresie. „Na twoim pokazie oceanicznych ekscesów. Wszyscy tam byliśmy. Niezapomniana noc”.
- „Nie słuchaj staruszka Rosemary'ego, to pajac” – mężczyzna w dresie przyzywa cię gestem dłoni. „Pogadajmy, jak już skończycie wasze wysoce kreatywne transakcje. Wyłożę ci co i jak”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie słuchaj staruszka Rosemary'ego, to pajac” – mężczyzna w dresie przyzywa cię gestem dłoni. „Pogadajmy, jak już skończycie wasze wysoce kreatywne transakcje. Wyłożę ci co i jak”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wreszcie poszedłeś po rozum do głowy, koleżko? Nigdzie nie znajdziesz takiej ceny jak u mnie” – mężczyzna zaczyna śmiać się sam do siebie. „Życie musiało cię przycisnąć, żebyś to zrozumiał, co?”
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jasne, przyjacielu. Butelka wysokiej jakości spirytusu za chwilę będzie twoja za 3 reále – ta cena to właściwie rozbój w biały dzień”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Jasne, jasne, przyjacielu. Ludzie w tych czasach są tacy niecierpliwi. To będą 3 reále. Ta cena to właściwie rozbój w biały dzień”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przybyła legenda. Znasz dryl. Mam fajki, mam pilzner... Kup piękną butelkę niebieskiego spirytusu. Jest...” – rozkłada ręce – „magiczny”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Legenda! Powrócił. I jest spragniony” – kiwa głową. „Mam fajki, szczyny i trochę... speedu, żeby dodać życia smaczku”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Legenda powraca! Wiesz już, co i jak. Fajki do palenia. Pilzner do szczania – pijesz i przerabiasz na szczyny! Mam też... spirytus i speed”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobrze cię widzieć, przyjacielu! Mam dla ciebie okazje, koleżko!” – wita cię, rozkładając ręce, jakby chciał cię uściskać.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
„Czego ci trzeba?” – pyta, przechylając na bok głowę. „Mam fajki. Tanie. Bardzo tanie. Mam pilznera. Świetna okazja. Taniej tych szczyn nie znajdziesz nigdzie... Spirytus oddam za 300 reáli. Mam też speed. I mówiąc speed, mam na myśli amfetaminę”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Widzisz? Jest, bratiuszko! – czujesz, jak krawat poddusza cię podekscytowany. Spirytus! Kupmy ten spirytus! 300 reáli to dużo, ale trzeba to zrobić.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
Bratan, nie rozumiesz. To nie jest jakiś tam byle alkohol, a cel, do którego dążyliśmy przez te wszystkie lata naszej znajomości. To szczyt. Tajemnica. Dziewicze westchnienie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Musisz go od niego kupić. Wziąć go. Zabij go, jak będziesz musiał. Od tego zależy ostateczny los. Nasz i wielu wszechświatów.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- Dokładnie! To nie jest jakiś zwykły alkohol, a cel, do którego dążyliśmy przez te wszystkie lata naszej znajomości. To szczyt. Tajemnica. Dziewicze westchnienie. To wyjątkowy napój.
- Bratan, nie rozumiesz. To nie jest jakiś tam byle alkohol, a cel, do którego dążyliśmy przez te wszystkie lata naszej znajomości. To szczyt. Tajemnica. Dziewicze westchnienie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik spogląda na ciebie przyglądającemu się butelce spirytusu. A później na Rosemary'ego – podejrzliwie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Dokładnie! To nie jest jakiś zwykły alkohol, a cel, do którego dążyliśmy przez te wszystkie lata naszej znajomości. To szczyt. Tajemnica. Dziewicze westchnienie. To wyjątkowy napój.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
O w mordę! Rany! Bratiuszko! – czujesz, jak krawat poddusza cię podekscytowany. Spirytus! Kupmy ten spirytus! 300 reáli to dużo, ale trzeba to zrobić.