Rozmowa · Luźny Leo
Mówcy · 17
Kiedy
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dzień dobry panu! Jak obiecałem ostatnim razem, nie będę zawracał panu głowy długim powitaniem. Wiem, że jest pan pewnie bardzo zajęty, w końcu jest pan bardzo ważnym policjantem i w ogóle, a poza tym osobiście uważam, że im więcej ludzi dba o pokój, tym lepiej”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 9
- „Jesteś Ubi, prawda?”
- „Szukam przewodniczącego Związku Robotników Portowych”.
- „Co jest w tamtym kontenerze?” (Wskaż kontener wiszący na żurawiu).
- „Leo, zdaje się, że znasz tutaj wszystkich. Chciałbym cię o kogoś spytać”.
- „Ty jesteś Leo, który zapisał w notatce, żeby zrobić więcej transparentów?”
- „Co robisz z tymi kontenerami?”
- „Pracujesz tu?”
- „Dobra, idę stąd”. [Odejdź].
- „Gdzie się wszyscy podziali? Port jest pusty”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„O tak, urodziłem się i dorastałem w Iraeshu, proszę pana. Mama musiała odejść od ojca, gdy zrobił się trochę brutalny, więc zabrała mnie tutaj – do Nowego Nowego Świata. Miałem wtedy dziesięć lat i byłem już za duży, żeby pozbyć się akcentu...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ludzie mówią, że Ubi robią różne dziwne rzeczy z owcami i innymi zwierzętami, ale zapewniam pana, że tam, skąd pochodzę, nigdy nic takiego nie miało miejsca. Nigdy. To wszystko tylko paskudne plotki”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czyli pana Evrarta. To strasznie miły człowiek, tak, tak. On i jego brat obaj są bardzo mili – obaj mieszkają w tej okolicy przez całe swoje życie” – kaszle, po czym natychmiast kontynuuje...
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ludzie tacy jak pan Evrart i jego brat, pan Edgar, to naprawdę dobrzy ludzie – to dzięki nim Martinaise jest dziś tym, czym jest... Pan Evrart, pan Edgar i ja chodziliśmy do tej samej szkoły, gdy byliśmy chłopcami...”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Cierpliwości. W głębi duszy skrywasz siłę woli, żeby słuchać dalej. Niewielu by ją miało, ale ty tak.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, pan Evrart zwykle jest w swoim biurze, oczywiście” – wskazuje dwa połączone kontenery po twojej prawej. „Ale poszedł już dzisiaj do domu. Zawsze kończy pracę koło dziesiątej w nocy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, pan Evrart zwykle jest w swoim biurze, oczywiście” – wskazuje dwa połączone kontenery po twojej prawej. „Ale musi się pan pośpieszyć, jeśli chce się pan z nim spotkać. Zazwyczaj wychodzi do domu około dziesiątej w nocy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, pan Evrart jest tam, gdzie zwykle, czyli w swoim biurze, oczywiście” – wskazuje dwa połączone kontenery po twojej prawej.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„...mieliśmy nauczycielkę arytmetyki, pannę Baloms” – Leo chichocze. „Tak naprawdę nazywała się panna Bellams – była naprawdę ładna, ale gdy się zdenerwowała...” – zaczyna się śmiać.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wszyscy chłopcy ją lubili, jeśli wie pan, co mam na myśli...” – puszcza ci oko. „Zakradaliśmy się nocą na jej podwórko i zaglądaliśmy przez okno. Raz zobaczyliśmy pannę Baloms z amantem. Tak było, słowo daję!” – szuka w twoich oczach oznak niedowierzania.
Odpowiedzi · 3
„Jak bum-cyk-cyk!” – patrzy na ciebie i kręci głową. „Tak było. To był taki naprawdę wielki facet, prowadził trojkę niedaleko naszej szkoły i w ogóle”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję... Ach! Prawie zapomniałem! Pana Evrarta zwykle można zastać w tamtym kontenerze” – wyjaśnia Leo, wskazując w swoje lewo. „Ale dzisiaj już go nie ma. Nigdy nie zostaje dłużej niż do dziesiątej w nocy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję... Ach! Prawie zapomniałem! Pana Evrarta zwykle można zastać w tamtym kontenerze” – wyjaśnia Leo, wskazując w swoje lewo. „Ale zazwyczaj wychodzi do domu około dziesiątej w nocy, więc musi się pan pośpieszyć, jeśli chce go pan jeszcze złapać”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dziękuję... Ach! Prawie zapomniałem! Pana Evrarta zwykle można zastać w tamtym kontenerze” – wyjaśnia Leo, wskazując w swoje lewo. „Strasznie się rozgadałem, ale on na pewno wciąż tam jest”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Kiwa głową i przygląda się tobie z uśmiechem zbyt szczerym, by mógłby być udawany. Wreszcie przegrywa jakąś wewnętrzną walkę i dodaje: „I oboje byli golusieńcy – więcej nie zdradzę”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Dobra, czyli Evrart ma brata Edgara. To już coś. Ale reszta zajmuje zbyt wiele czasu, mój przyjacielu...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„A, w tamtym...” – spogląda na kontener. „O ile wiem, powinien być pusty. W wielu kontenerach, które tutaj stoją, nic nie ma. Po prostu czekają na załadunek”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pan Evrart naprawdę nie chce, abym rozmawiał z obcymi o związkowcach...” – odpowiada i przez chwilę się zastanawia. „A o kim chciałby pan pomówić?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 8
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, to jest niezły aparat...” – drobny mężczyzna zaczyna się śmiać. „Rzadko ze mną rozmawia, ale jak już zacznie... W ogóle nie rozumiem większości tego, co mówi...” – nagle milknie. „Chyba nie spodobałoby mu się, gdyby wiedział, że go tak obgaduję”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Raz powiedział temu facetowi, co przyszedł szukać zaczepki ze związkowcami, że jest smokiem. Ha! I tamten chyba naprawdę uwierzył, że Jean-Luc jest smokiem, bo od razu uciekł. Innym razem prawie zabił faceta, ale... Nie powinienem o tym mówić”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nocny stróż? To był osobliwy człowiek. Nieustępliwy i dumny. Właściwie niewiele ze sobą rozmawialiśmy” – drobny mężczyzna patrzy ci prosto w oczy. „Umarł niedawno. Coś z pikawą...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O stróżu nocnym? To osobliwy człowiek” – odpowiada, spoglądając na budkę strażnika. „Jeden z tych silnych i cichych”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Rozmawiamy ze sobą cały czas, ale właściwie go nie znam... Gra w petankę z moim dawnym nauczycielem humanistyki, panem Martinem, na placu. Mam wrażenie, że pan Martin jest jedynym, który tak naprawdę zna starego René”.
„Całe życie mieszkali na tej samej ulicy – nawet umawiali się na zmianę z tą samą dziewczyną, odkąd tylko pamiętam” – znowu chichocze. „Dziwni ludzie, ale pan Martin zawsze był dla mnie naprawdę miły w szkole... Pamiętam, że raz...”
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Pan Martin, tak” – Leo kiwa głową. „Zbyt wiele o nim nie pamiętam. Byłem wtedy małym chłopcem”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Zdajesz sobie sprawę, że on może być zaledwie wytworem twojej wyobraźni, prawda?
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie znam nikogo takiego – może to jeden z wytwornych przyjaciół pana Evrarta. On zna wielu wytwornych ludzi – w garniturach i z eleganckimi powozami” – Leo milknie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Naprawdę czuje się bardzo niekomfortowo, rozmawiając z tobą o sprawach związanych z Evrartem.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, Titus to prawdziwy robotnik portowy – podobno urodził się na łodzi” – drobny mężczyzna pociera swój łokieć. „W jego żyłach płynie pewnie słona woda! Ha, ha, ha! Titus jest naprawdę miły i przyjacielski”.
Wcześniejsze kwestie · 1
To pewnie jeden z tych rzadkich okazów, które rodzą się, kiedy dwójka pijanych ludzi morza wpada na siebie na deku podczas sztormu tak potężnego, że potrafi miotać nawet wielorybami.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To prawdziwy związkowiec. Dobry człowiek” – milknie, jakby się wahał. „Jest bardzo spokojny... zrelaksowany. Nie robi zbyt wiele. Czasem rozmawia z panem Evrartem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szczerze mówiąc, nie wiem czym on się u nas zajmuje, ale to musi być coś ważnego, bo wszyscy go lubią. Tak, tak. Myślę, że na tym polega jego zadanie – sprawia, że wszyscy czują się odrobinę lepiej”.