Rozmowa · Evrart Claire
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Harry...” – mówi niemal łagodnie. „Całe szczęście, że nie dostałeś przepukliny. Mężczyzna w twoim wieku...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
- „Dość wariactw. Wróćmy do poważnych spraw”.
- „Moje ciało lada chwila się rozsypie. Chyba wycisnąłem z niego wszystko”.
- Nic nie mów.
- „»Mężczyzna w moim wieku«? Co to ma znaczyć? Jestem u szczytu swoich możliwości”.
- „Sam jestem zaskoczony odpornością i sprawnością narzędzia, jakie mi zapewniono”. (Uderz się w pierś).
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W każdym razie zapewniam cię, że jestem bardzo dobrze poinformowanym człowiekiem. Informacje docierają do mnie, jeszcze zanim o nie poproszę”.
Wcześniejsze kwestie · 10
- „Hmmm...” – obserwuje cię znad oprawek. „Jednak kiedy mówiłem o tej twojej zgubionej broni, wyglądałeś, jakbyś miał się tu osunąć i umrzeć”.
- „To była taka przenośnia. Oczywiście, że nie mam okna. Siedzę w kontenerze”.
- Widzisz okiem wewnętrznym mapę Revacholu. Dziesiątki czerwonych strzałek wychodzą z Martinaise i wiją się po całym mieście.
- „Nie przejmuj się” – przesuwa swoje masywne ciało w twoją stronę. „Tak między nami, nie jestem fanem tej jego rasowej obsesji, ale Związek nie osiągnąłby tego wszystkiego, gdyby odrzucał podobne dziwactwa”.
- „Tak, tak, Harry. Jesteś bez wątpienia w świetnej formie i gratuluję ci inicjatywy oraz sprawności fizycznej. Jestem pod wrażeniem. Pod wielkim wrażeniem.”
- „Bardzo mnie cieszy, że czujesz się dość swobodnie, by pozwolić sobie na takie wyznania. Kieruję dużą i specyficzną organizacją. Każdy jest mile widziany. Mamy miejsce dla wszelkich poglądów”.
- „Hmmm...” – obserwuje cię znad oprawek. „Faktycznie, kiedy mówiłem o tej twojej zgubionej broni, wyglądałeś, jakbyś miał się tu osunąć i umrzeć”.
- Imponujących gabarytów mężczyzna wpatruje się w ciebie przez chwilę znad oprawek, po czym splata palce i opiera podbródek na złączonych dłoniach.
- Tłumi śmiech. „Rzeczywiście to nieodłączny element naszych spotkań, co, Harry?”
- „E tam, Harry, opowiadasz! No bo spójrz na siebie!” – wyciąga dłonie w geście prezentacji. „Jak na swój wiek jesteś u szczytu formy fizycznej. Kwintesencja dojrzałej męskości!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jesteś taki przenikliwy, Harry. I w zasadzie masz rację. To teraz... co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„E tam, Harry, opowiadasz! No bo spójrz na siebie!” – wyciąga dłonie w geście prezentacji. „Jak na swój wiek jesteś u szczytu formy fizycznej. Kwintesencja dojrzałej męskości!”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Hmmm...” – obserwuje cię znad oprawek. „Faktycznie, kiedy mówiłem o tej twojej zgubionej broni, wyglądałeś, jakbyś miał się tu osunąć i umrzeć”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Imponujących gabarytów mężczyzna wpatruje się w ciebie przez chwilę znad oprawek, po czym splata palce i opiera podbródek na złączonych dłoniach.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, tak, Harry. Jesteś bez wątpienia w świetnej formie i gratuluję ci inicjatywy oraz sprawności fizycznej. Jestem pod wrażeniem. Pod wielkim wrażeniem.”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Hmmm...” – obserwuje cię znad oprawek. „Jednak kiedy mówiłem o tej twojej zgubionej broni, wyglądałeś, jakbyś miał się tu osunąć i umrzeć”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Sam jestem zaskoczony odpornością i sprawnością narzędzia, jakie mi zapewniono”. (Uderz się w pierś).
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Czy spytam? Do diabła, Harry, załatwiłeś mojego najsilniejszego człowieka kopniakiem z obrotu. Widziałem to z okna!”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie przejmuj się” – przesuwa swoje masywne ciało w twoją stronę. „Tak między nami, nie jestem fanem tej jego rasowej obsesji, ale Związek nie osiągnąłby tego wszystkiego, gdyby odrzucał podobne dziwactwa”.
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Szczerze mówiąc, nie chciałem o tym wspominać, ale słyszałem, że zostałeś rasowym ulubieńcem Miarogłowego...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
- „Naprawdę wierzę w tajemnicę rasy i cieszę się, że dostałem tę szansę. Mam nadzieję, że będę mógł kiedyś dołożyć coś od siebie”.
- „Tak, jestem do cna przesiąknięty rasizmem. Właściwie bez przerwy siedzi mi on w głowie”.
- „To była taktyka, musiałem się tu jakoś dostać. Nie stałem się nagle rasistą”.
- „Nie jestem rasowym ulubieńcem. Wysłuchałem po prostu kilku rzeczy, jakie miał do powiedzenia”.
„Naprawdę wierzę w tajemnicę rasy i cieszę się, że dostałem tę szansę. Mam nadzieję, że będę mógł kiedyś dołożyć coś od siebie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Osobiście nie kibicuję tym wszystkim rasowym teoriom, ale to tylko moje zdanie. Nie ma nic złego w byciu zagorzałym rasistą” – zapada się głębiej w fotelu.
„Bardzo mnie cieszy, że czujesz się dość swobodnie, by pozwolić sobie na takie wyznania. Kieruję dużą i specyficzną organizacją. Każdy jest mile widziany. Mamy miejsce dla wszelkich poglądów”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczywiście, Harry, oczywiście! Nie jesteś jakimś fantastycznym rasistą. I śpij spokojnie, nikt się o tym nie dowie” – puszcza ci oko.
„Nikt nie usłyszy o twoich rasowych ekscesach. Będę milczał jak zaklęty i wiedza o tym, jak bardzo rasowy z ciebie gość, nigdy nie opuści Martinaise”.
Odpowiedzi · 1
Widzisz okiem wewnętrznym mapę Revacholu. Dziesiątki czerwonych strzałek wychodzą z Martinaise i wiją się po całym mieście.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zapewniam cię, że jestem bardzo dobrze poinformowanym człowiekiem. Zazwyczaj mam już całą potrzebną wiedzę, zanim zdążę o nią poprosić”.