Rozmowa · Gaston Martin
Mówcy · 12
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kogo chciałeś oszukać swoim jęczeniem, Gaston?” – nie zaszczyca swojego kompana choćby ukradkowym spojrzeniem.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Dobry z niego aktor. Nie wiem, czy bym się połapała, gdybyśmy nie widzieli, jak oszukuje.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kantowałeś, kiedy byliśmy dzieciakami, i zostało ci tak do dziś. Oczywiście, że cały czas o tym wiedziałem!” – spluwa. „Twoje próby oszustwa były tak żałosne, że na początku brałem je za chęć zapewnienia mi rozrywki”.
Wcześniejsze kwestie · 2
„Sześć miesięcy to trwa, więc chyba musiałeś uznać, że oślepłem od wszystkich tych szrapneli, co mi w głowie utkwiły. Bo tylko ślepiec by cię nie przejrzał”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Zna się z Gastonem przez całe życie. Zna pewnie każdy jego ruch lepiej niż samego siebie. Oczywiście, że przejrzał oszustwo.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pardon, René” – odwraca się do ciebie pospiesznie. „Wrócimy do tego później, teraz pomagam milicji”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O nic... Ot, nędzny gliniarzyna gada sam ze sobą”. (Postukaj się po nosie). „Proszę uważać na te swoje plecy”.