Rozmowa · Titus Hardie
Mówcy · 19
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Hej, to znowu ty!” – woła z uśmiechem. Jest już nieźle wstawiony. „Tak sobie o tym myślałem i wiesz co...? Obaj jesteśmy glinami. W tym mieście jest dość miejsca dla dwóch gliniarzy”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No dobra...” – dodaje, zerkając na porucznika. „Dla trzech gliniarzy. Dla mnie, dla ciebie i dla twojego małego kumpla”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 7
- „Możecie pomóc mi dostać się do portu?”
- „Przykro mi z powodu ludzi, których straciliście”.
- „Wiecie, co się stało z Klaasje?”
- „Posłuchajcie, co do tego, że tak jakby zrzuciłem całą winę na was...”
- „Co teraz będzie z chłopakami Hardiego?”
- „Macie pomysł, co powinienem zrobić teraz?”
- „Na razie, panowie. Zachowujcie się, żebym nie musiał tu do was wracać”. [Odejdź].
Wcześniejsze kwestie · 25
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Kiedy myśli o leżącym na kafelkach placu, krwawiącym Glenie, w gardle staje mu gula.
- Dalej
- Dalej
- „Jasne, jasne” – odpowiada, ignorując twój afront.
- Dalej
- Dalej
- „Twoje zdrowie mimo wszystko, glino!” – woła, unosząc butelkę whisky.
- Dalej
- „Dobra, panie Pogodny... Pewnie też pojawiłyby mi się mroczki przed oczami, gdybym dostał kulkę w zadek” – ściska twoją dłoń i uśmiecha się.
- Dalej
- „No dobra...” – dodaje, zerkając na porucznika. „Dla trzech gliniarzy. Dla mnie, dla ciebie i dla twojego małego kumpla”.
- „W czym mogę ci pomóc?” – pyta, a jego uścisk jest mocny i przyjacielski.
- Dalej
- Dalej
- „Co do twojego wielkiego kutasa też się pomyliłem... Nie masz wielkiego kutasa” – stwierdza, wpatrując się zawiedziony w swoje piwo.
- „Rozumiem wszystko bardzo dobrze...” – odpowiada, krzywiąc twarz z obrzydzenia. „Gadaj, co masz do powiedzenia, i wynoś się stąd, dupku”.
- „Dobra” – warczy. „Gadaj”.
- „Nawzajem, glino. Nawzajem” – odpowiada, a jego uścisk jest mocny i przyjacielski.
- Dalej
- Dalej
- Dalej
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wchodzimy. Będziemy siedzieć tu, pić i opłakiwać poległych kompanów, aż szef nas wezwie” – potrząsa swoją puszką. „Czasy się zmieniają, glino”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jego posiniaczona twarz tężeje. „Theo był stary. Myślę, że byłby zadowolony z tego, jak zszedł. Nigdy nie potrafiłem wyobrazić go sobie umierającego w łóżku ze starości”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ale Angus...” – przełyka głośno ślinę – „...to był tylko głupi dzieciak. Nie zdawał sobie sprawy, w jakie bagno się pakuje... Ufał mi... No ale miał dzieciak jaja! Walczył za czyjąś sprawę jak tłusty, wkurwiony niedźwiedź”.
Alternatywne kwestie · 1
„Ale Lizzy i Angus...” – przełyka głośno ślinę – „...to były tylko głupie dzieciaki. Nie zdawały sobie sprawy, w jakie bagno się pakują, aż było za późno... Czuję się za nich odpowiedzialny. Za nich wszystkich”.
Odpowiedzi · 1
I teraz będzie ostatnie. To najgorsze. Radzi z tym sobie tylko dzięki wlewanym w siebie litrom ośmioprocentowego piwa.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„I Glen... Glen był moim kumplem. Najlepszym, jakiego kiedykolwiek miałem. Kochałem tego szurniętego homosia jak własnego brata” – bierze łyk piwa. „Bez niego mamy przejebane, ale co zrobisz? Taka gówniana robota”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 6
- „Robi się zbyt ponuro. Pogadajmy o czymś wesołym”.
- „Wygląda na to, że rodzimy się tylko po to, żeby umrzeć. Może to i jakieś odkupienie? Przynajmniej wszystko się kiedyś kończy”.
- „Zaraz, a gdzie jest ten cały Kosior?”
- „To byli dobrzy ludzie. Przykro mi, że tak się to skończyło”.
- „Zginęli za coś, w co wierzyli. Dla wielu to honor i zaszczyt”.
- „Zaraz, a co z tym całym Kosiorem?”Zapamiętane · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Wygląda na to, że rodzimy się tylko po to, żeby umrzeć. Może to i jakieś odkupienie? Przynajmniej wszystko się kiedyś kończy”.
„W mordę, kulka, którą oberwałeś, wyssała z ciebie całą zajebistość” – facet podnosi wzrok znad stolika. „Zobaczycie, przyjdzie dzień, kiedy będziemy pamiętać nie ich śmierć, a ich odwagę”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dennis? Ten biedny szczurek też nie żyje” – kręci głową. „Zawsze myślałem, że w razie czego zwieje. Ale nie – został. Odważny głupek”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
- „Robi się zbyt ponuro. Pogadajmy o czymś wesołym”.
- „Wygląda na to, że rodzimy się tylko po to, żeby umrzeć. Może to i jakieś odkupienie? Przynajmniej wszystko się kiedyś kończy”.
- „To byli dobrzy ludzie. Przykro mi, że tak się to skończyło”.
- „Zginęli za coś, w co wierzyli. Dla wielu to honor i zaszczyt”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Memento mori, czyli „pamiętaj o śmierci”, to wykorzystywane od zarania dziejów przez rozmaite organizacje religijne hasło mające podkreślać marność życia doczesnego i ulotną naturę wszelkich ziemskich dokonań. Oznacza w swej istocie, że należy żyć cnotliwie na tym świecie, by zasłużyć na nagrodę po śmierci.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jasne, że tak” – pewny siebie kiwa głową i unosi butelkę whisky. „Żyj każdego dnia, jakby był twoim ostatnim, bo jutro możesz zginąć”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Że jutro możesz umrzeć, więc żyj każdego dnia tak, jakby był twoim ostatnim. Co nie, chłopaki?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„No jasne! Dzisiaj zamierzam się schlać, dobrze najeść i przelecieć jakąś atrakcyjną dziewczynę, bo jutro może mnie przejechać powóz motorowy...”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„E, daj spokój z tym pieprzeniem” – wtrąca gniewnie Mesk. „Właśnie takie pierdololo opowiadają gangusy dzieciakom w Jamrock, żeby wciągać je do swoich band. Mam dość tego srania się o honor!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Spokojnie, Al. Jego kumpel też nieźle oberwał. Jeśli tak próbuje się z tym uporać, to według mnie nic nam do tego”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Za poległych kamratów!” – Titus unosi swoją butelkę whisky i pociąga z niej tak męski łyk, że aż oczy zachodzą mu łzami.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taa...” – bierze kolejny łyk z butelki whisky. „Musiałem powiedzieć mamie Angusa o »zaszczycie«, który spotkał jej syna... Nie podzieliła twojego optymizmu, glino. Ale niech ci będzie... Jebać to. Kto co lubi”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Z Dennisem? Widziałeś, jak daje nogę. To wredny zasraniec – nigdy mu nie ufałem” – kręci głową. „Lepiej dla niego, żeby zwiewał szybko – naprawdę szybko”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Titus nie próbuje nawet ukrywać obrzydzenia. Wrze w nim mieszający się z rozpaczą gniew.
Odpowiedzi · 4
- „Robi się zbyt ponuro. Pogadajmy o czymś wesołym”.
- „Wygląda na to, że rodzimy się tylko po to, żeby umrzeć. Może to i jakieś odkupienie? Przynajmniej wszystko się kiedyś kończy”.
- „To byli dobrzy ludzie. Przykro mi, że tak się to skończyło”.
- „Zginęli za coś, w co wierzyli. Dla wielu to honor i zaszczyt”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wiem i nie obchodzi mnie to. Ucieszę się, jeśli nigdy już nie zobaczę tej pieprzonej baby”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jego zaciśnięta szczęka sugeruje co innego. To dla niego kolejny rachunek do wyrównania. Kiedyś. Na razie musi z tym poczekać.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jakby?! Próbowałeś wrobić mnie w morderstwo... Próbowałeś wrobić NAS!” – przez chwilę wygląda, jakby zamierzał cię uderzyć. „Dlaczego to zrobiłeś?!”
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„No to masz chujową metodę!” – odpowiada, mierząc olbrzymim palcem wskazującym w sam środek twojej twarzy.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tym razem ci odpuszczę, bo razem daliśmy tym porcelaniakom wycisk, ale lepiej ogarnij się, gliniarzu, i zacznij kojarzyć pieprzone fakty. Bo jak nie, to nigdy nie rozwiążesz tej sprawy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Myślenie to nie jest twoja mocna strona, co?” – pyta, mierząc olbrzymim palcem wskazującym w sam środek twojej twarzy.
- „No to masz chujową metodę!” – odpowiada, mierząc olbrzymim palcem wskazującym w sam środek twojej twarzy.
- „Nie, kurwa, nie dobra!” – dyszy, mierząc olbrzymim palcem wskazującym w sam środek twojej twarzy.
- „Naprawdę bardzo mi przykro. Nie powinienem był tego robić. Wybaczcie mi, proszę”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie, kurwa, nie dobra!” – dyszy, mierząc olbrzymim palcem wskazującym w sam środek twojej twarzy.