Rozmowa · Klaasje (tancerka disco i miss Oranje)
Mówcy · 17
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pracownicy portowi mają się za chojraków, którym policja niepotrzebna. Przynajmniej tutaj, na wybrzeżu. Nie wiem, jak w innych częściach miasta”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Było typowe zamieszanie” – wzrusza ramionami. „Głośna muzyka disco”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Trudno powiedzieć – stąd nie da się usłyszeć rozmawiających osób” – wskazuje gestem pokój numer 3.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„O tak, różni wykonawcy, głównie Orkiestra Ostentacji” – unosi brew, czekając, aż ta nazwa dotrze do banku twojej wiedzy muzycznej.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tam, skąd pochodzę, OO byli wielkimi gwiazdami. Miałam wtedy nie więcej niż siedem lat. »Życie jest truuuuuudne!«” – śpiewa. „»Lecz my trwamy daaaaaalej...«”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na to wygląda. Mniej więcej o drugiej disco ucichło i klimat się zmienił”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Zaczęła się wolna, smutna piosenka. Jakby organowa, na zapętleniu. Trochę to trwało. Chwilami wył pan w jej rytm”.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Zaczęła się wolna, smutna piosenka. Jakby organowa, na zapętleniu. Trochę to trwało. Chwilami wył pan w jej rytm”.
- „Tak! Był tam kościół. Taki bardzo mały. Najmniejszy i najsmutniejszy kościół świata. O tym to było. Ale też...”
- „Coś o tym, że nic już nie ma znaczenia i że zostaliśmy sami. Trudno stwierdzić – piosenka była bardzo cicha i spokojna, ale pan ryczał jak ranny łoś. Słowa ginęły w tym zawodzeniu”.
- Dalej
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Coś o tym, że nic już nie ma znaczenia i że zostaliśmy sami. Trudno stwierdzić – piosenka była bardzo cicha i spokojna, ale pan ryczał jak ranny łoś. Słowa ginęły w tym zawodzeniu”.
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Coś o tym, że nic już nie ma znaczenia i że zostaliśmy sami. Trudno stwierdzić – piosenka była bardzo cicha i spokojna, ale pan ryczał jak ranny łoś. Słowa ginęły w tym zawodzeniu”.
- „Nie ma za co, i tak potem wyszłam. Nie przeszkadzało mi to”.
- Nie sposób stwierdzić, czy mówi to z sarkazmem, czy naprawdę tak myśli.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Okno nie przetrwało. I chyba magnetofon, bo piosenka nagle ucichła. No i pewnie meble. Piękny pokaz destrukcji. W akompaniamencie krzyków. Potem chyba stracił pan przytomność”.
Odpowiedzi · 4
„Owszem. Wrzeszczał pan chyba, że... nie chce pan już być »takim zwierzęciem«. Może źle usłyszałam, ale to akurat zapadło mi w pamięć”.
Odpowiedzi · 1
„Potem wyszłam. Do tego czasu wszystko już się uspokoiło. Około czwartej lub piątej” – kiwa głową. „I tyle”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Tak! Był tam kościół. Taki bardzo mały. Najmniejszy i najsmutniejszy kościół świata. O tym to było. Ale też...”
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Możliwe, że wczoraj doszedł pan do tego samego wniosku. Mniej więcej o drugiej disco ucichło i klimat się zmienił”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No nie wiem... Mniej więcej o drugiej disco ucichło i klimat się zmienił”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kiedy zbiera się do odejścia, coś się w tobie budzi. Nazwij to instynktem, potrzebą... zadawania pytań. Jakbyś mówił to już wcześniej milion razy...