Rozmowa · René Arnoux
Mówcy · 15
„Po prostu cholernie mi przykro, że to musiała być Koalicja...” – nie zwraca już uwagi na twoje słowa. „Po ośmiu latach walk z tymi hienami, żywieniu się gotowanymi kotami i piciu własnych szczyn w górach...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przykro mi, że to musieli być oni” – przygląda się swoim butom. „Po ośmiu latach walk z tymi hienami, żywieniu się gotowanymi kotami i piciu własnych szczyn w górach...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak właśnie powinno być. Miękcy socjaliści szykujący drogę do władzy twardej klasie robotniczej”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Co za niedorzeczność! Wierzę, że wcale tak nie myślisz” – zżyma się. „Przykro mi po prostu, że to musieli być oni. Po ośmiu latach walk z tymi komunistycznymi hienami, żywieniu się gotowanymi kotami i piciu własnych szczyn w górach...”
„A żebyś wiedział, synu. Zalali to miasto ogniem piekielnym, zanim przypuścili szturm. I zrobili to skutecznie” – w jego oczach pojawia się osobliwy blask.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bo to pieprzony przyczółek” – mówi, wskazując na zatokę. „Najpierw trzeba było komuchów trochę zmiękczyć”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To pieprzony przyczółek, synu” – mówi, wskazując na zatokę. „Najpierw musieli komuchów trochę zmiękczyć”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Komuchy, komuniści, socjaliści, anarchiści – nazywaj ich, jak sobie chcesz. Tak się po prostu mianują, żeby dodać sobie powagi” – karabinier krzywi się. „Bezsensowna sentymentalność”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Komuchy, komuniści, socjaliści, anarchiści – nazywaj ich, jak sobie chcesz. Tak się po prostu mianują, żeby dodać sobie powagi” – karabinier krzywi się. „Bezsensowna sentymentalność”.
- „Bo tak się dzieje, kiedy komunardzi próbują zająć twój kraj, zgładzić najwyższe dowództwo i przerobić stolicę na rzeźnię. Wtedy właśnie wytacza się ciężkie działa, żeby zrobić porządek w swoim domu”.