Rozmowa · Balkonowy palacz
Mówcy · 17
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Na balkonie widzisz młodego mężczyznę z zapalonym papierosem. Wodzi za tobą oczami od jakiegoś już czasu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie szukam kłopotów, żandarmie...” – oznajmia cichym głosem. Mimo niskiej temperatury jego koszula jest rozpięta.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie chcę, aby widziano, jak rozmawiam z żandarmerią. Chcę po prostu dokończyć mojego papierosa”.
Odpowiedzi · 1
Nie pozwól mu odejść! To może być twój świadek. Z balkonu był wspaniały widok na wszystko.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Prawdę mówiąc, żandarmeria naprawdę musi z tobą porozmawiać”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Boże, ten młody człowiek ma ciało dziesięcioboisty. Jego gibkie kształty są niczym stworzone do skoku wzwyż!
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 6
- „Dobrze, porozmawiamy później”. [Odejdź].
- „Zdaje się, że masz stąd dobry widok na podwórze Whirling. Możesz mi coś powiedzieć o wieszaniu?”
- „Muszę dostać się do tego apartamentowca. Możesz mi pomóc?”
- „Słuchaj, naprawdę muszę poznać twoje imię”.
- „Możesz podać mi swoje imię?”
- „Ćwiczysz coś, synu?”Zapamiętane · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, nie porozmawiamy” – zaciąga się po raz ostatni dymem, po czym gasi niedopałek o poręcz balkonu.
Alternatywne kwestie · 1
„Nie, nie porozmawiamy” – zaciąga się po raz ostatni dymem, po czym gasi z sykiem niedopałek w śniegu zalegającym na poręczy balkonu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Pościg jest bezcelowy. Kamienice tego typu często mają wiele wyjść. Jeśli nie chce z nami rozmawiać, to bez trudu się przed nami ukryje”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„On może być świadkiem – on albo jego niedzielny przyjaciel. Tak czy inaczej, musimy dowiedzieć się więcej o tym muskularnym facecie, który wypytywał o naszą sprawę...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „On może być świadkiem – on albo jego niedzielny przyjaciel. Tak czy inaczej, musimy dowiedzieć się więcej o tym muskularnym facecie, który wypytywał o naszą sprawę...”
- „On może być świadkiem – on albo jego niedzielny przyjaciel. Warto się temu przyjrzeć...”
- „On może być świadkiem. Poza tym, tak czy inaczej, musimy dowiedzieć się więcej o tym muskularnym facecie, który wypytywał o naszą sprawę...”
- „On może być świadkiem. Nie powinniśmy wykluczać tej możliwości...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na odchodnym dał nam znak, zauważyłeś? Chciał zwrócić naszą uwagę na tamten kamień” – porucznik wskazuje kiwnięciem głowy mały kamień leżący na niewielkim skrawku wilgotnego trawnika.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jeśli znajdziemy sposób na dostanie się do budynku, to będziemy mogli popytać o jego mieszkanie”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Musi być jakiś sposób na dostanie się do budynku – sprawdźmy jeszcze raz drzwi w pobliżu pomostu. Jak już wejdziemy do środka, popytamy o jego mieszkanie”.
- „Musi być jakiś sposób na dostanie się do budynku. Jak już wejdziemy do środka, popytamy o jego mieszkanie”.
- „Jeśli znajdziemy sposób na dostanie się do budynku, to będziemy mogli popytać o jego mieszkanie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Musi być jakiś sposób na dostanie się do budynku – sprawdźmy jeszcze raz drzwi w pobliżu pomostu. Jak już wejdziemy do środka, popytamy o jego mieszkanie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Musi być jakiś sposób na dostanie się do budynku. Jak już wejdziemy do środka, popytamy o jego mieszkanie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„On może być świadkiem. Poza tym, tak czy inaczej, musimy dowiedzieć się więcej o tym muskularnym facecie, który wypytywał o naszą sprawę...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„On może być świadkiem – on albo jego niedzielny przyjaciel. Warto się temu przyjrzeć...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
To nie miejsce ani czas na pytania. Kto wie, kto może przyglądać wam się z daleka, kryjąc twarz za zasłonką?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Hej, posłuchaj...” (Ścisz głos). „Próbuję tylko wszystko tu ponaprawiać. Możemy się spotkać gdzie indziej?”
Przez chwilę mężczyzna na balkonie sprawia wrażenie niemal bezbronnego. W jego kocich oczach nagle coś się pojawia – to współczucie i odrobina zrozumienia.
Alternatywne kwestie · 1
Przez chwilę mężczyzna na balkonie sprawia wrażenie niemal bezbronnego. W jego kocich oczach nagle coś się pojawia – to współczucie i odrobina zrozumienia. Na jego włosach i ramionach gromadzą się płatki śniegu, białe drobinki na tle fioletowego materiału upiętego na jego smukłym ciele.
„Przepraszam, ale naprawdę nie mam informacji, których szukasz, żandarmie” – jego głos jest miękki, a słowa przemyślane. Szybkim ruchem nadgarstka posyła niedopałek papierosa za balustradę balkonu...
Ale chwila... Co to było? Przez ułamek sekundy jego dłoń zawisła w powietrzu... Jakby wskazywała kamień leżący tuż przy frontowych drzwiach...
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Czas użyć twojej tajnej broni: łez i błagań! Pokaż mu swoją emocjonalność, rzuć mu się do stóp niczym pies!
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie, na litość boską, nie chcę, abyś płakał, żandarmie!” – cofa się o krok i rozgląda wokoło, wyraźnie zaniepokojony.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Naprawdę muszę się już zbierać” – szybkim ruchem nadgarstka posyła zgaszony niedopałek papierosa za balustradę balkonu.