„Jean, przecież widać, że on...” – kobieta urywa wypowiedź w połowie zdania.
Rozmowa · Mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych
Mówcy · 19
Mężczyzna w okularach przeciwsłonecznych spogląda na nią, a później zwraca się do ciebie: „Dobra, supergwiazdo. Mów – czego chcesz? Chcesz, żeby poklepać cię po pleckach?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O, i to jak!” – kiwa głową z entuzjazmem. „Kto nie słyszał o Odjechanym Synu Niewydolności Wątroby?!”
Odpowiedzi · 5
Wcześniejsze kwestie · 1
„Odjechany Syn Niewydolności Wątroby – superglina, który z własnej woli wywołuje u siebie alkoholowe delirium, aby rozwiązywać sprawy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Nie, niezupełnie” – nie sposób powiedzieć, co robią jego oczy ukryte za przyciemnionymi szkłami okularów.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Obawiam się...” – odpowiada porucznik, ściszając głos. „Obawiam się, że błędnie interpretujesz tę sytuację”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Padł tu jakiś żart, którego nie rozumiesz. Może to mieć coś wspólnego z twoim uszkodzeniem mózgu.
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ten głos... Taki znajomy... Czy ty go nie słyszałeś, kiedy połączyłeś się z komisariatem i meldowałeś o zaginięciu odznaki?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Poważnie?” – pyta i odwraca się od ciebie. „W takim razie żegnam. To z głosem to był zbieg okoliczności. Idź już sobie, dupku”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W porządku. To pewnie zbieg okoliczności. Wiele osób brzmi podobnie. Żegnam”.
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kolejny raz nie odpowiada. Zamiast tego najwyraźniej próbuje przyjrzeć się twojemu strojowi przez swoje okulary przeciwsłoneczne.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Mężczyzna nie odpowiada. Jest zbyt zajęty zaciekłym mrużeniem oczu.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobra, czemu nie. Omówmy to wszystko jeszcze raz od nowa. Nie marnujemy czasu. Bo nie ma czasu!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Powiem... nie. Tylko po to, żeby przekonać się, co na to odpowiesz. Więc co na to odpowiesz?”
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
No dobra, to ewidentnie mój błąd. Jest strażakiem, pielęgniarzem, łapaczem psów – kimś w tym rodzaju. Nie gliną. Wracaj do swojej policyjnej roboty. Nie będę ci przeszkadzać.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Boże ja pierdolę...” – odpowiada, ściskając palcami nasadę nosa.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
To nie w moim stylu – myśli, patrząc na mężczyznę w okularach. O rany, ale są na niego wściekli. Nie dziwne. On ich po prostu nie poznaje.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak. Takie mam hobby” – odpowiada, patrząc na ciebie z zaciekawieniem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Jakby czekali na jakąś reakcję albo odpowiedź. Aż coś zaskoczy. Tyle że nie zaskakuje. Co to za gość?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Porozmawiajmy jeszcze o tej hipotetycznej Czterdziestce Jedynce”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, Hipotetyczna Czterdziestka Jedynka. Taa... Pofantazjujmy o tym” – odpowiada, agresywnie mrugając. „Ja nie jestem zajęty, ty nie jesteś zajęty – zabawmy się!”
Alternatywne kwestie · 1
„Okej” – odpowiada z westchnięciem mężczyzna. Czeka, aż zaczniesz mówić.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 5
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zaszalejmy... Powiedzmy, że ty i ja jesteśmy partnerami. Co powiesz na taki myślowy eksperyment?”
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nic się nie stało, przyjacielu – nic się nie stało” – macha ręką. „Bądźmy szczerzy, na naszym wymyślonym komisariacie toczyły się całkowicie fikcyjne rozmowy na temat tego, kto w ogóle byłby godny bycia twoim partnerem...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„...i wynikło z nich, że człowiek twojego kalibru powinien stworzyć swój własny jednoosobowy policyjny zespół” – wyjaśnia, przytakując ochoczo. „Każdy partner tylko by cię spowalniał”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„Poważnie?! Nie burzyłbym ci stylu?” – pyta, zagryzając wargę, a po chwili macha ręką. „Nieważne... partnerze”.