Rozmowa · Evrart Claire
Odpowiedzi · 5
- „Nie wiem, co to znaczy, Harry. Szemrana zupa? Zajmuję się tyloma tematami, że nie jestem w stanie śledzić każdego trybiku w tej machinie...”
- „Co?” – duży mężczyzna patrzy na ciebie zaskoczony.
- „Co?” – duży mężczyzna patrzy na ciebie zmieszany.
- Dalej
- „Nie wiem, co to znaczy, Harry. Ale strasznie mi się podoba!” – śmieje się uradowany. „Uwielbiam taką inicjatywę! Sama świadomość, że trzymasz rękę na pulsie, pozwala mi komfortowo ogarniać wszystko na ogólniejszym poziomie”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wiem, co to znaczy, Harry. Szemrana zupa? Zajmuję się tyloma tematami, że nie jestem w stanie śledzić każdego trybiku w tej machinie...”
„Wiesz co? Nawet mi nie mów. O cokolwiek chodzi, działaj. Zaskocz mnie!” – zmienia taktykę. „Tylko jedna sprawa... jeśli możesz, spraw, żeby była jeszcze bardziej szemrana”.
Naprawdę nie ma pojęcia, o czym mówiłeś. W dodatku zupełnie go to nie obchodzi.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, jak mogłem zapomnieć o twoim zadaniu nadobowiązkowym, Harry! Dobra robota. Nie mów mi nawet, o co chodziło. Na pewno się spisałeś! Lubię, kiedy pracownicy wykazują taką inicjatywę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Ja też. To naprawdę przepyszna zupa, powinieneś jej trochę spożyć, jeśli możesz!
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- Ja też. To naprawdę przepyszna zupa, powinieneś jej trochę spożyć, jeśli możesz!
- „Nawet mi nie mów, o co tam chodziło. Alkoholowa zupa, więcej prądu, powstrzymałem, strajk. Dam ci się zaskoczyć, Harry”.
- „Nie chcę nawet wiedzieć, co to wszystko znaczy: zupa, szemrana, alkohol, wyłączyłem. Niech mnie świat zaskoczy”.
Odpowiedzi · 1
„Szemraną zupę. Chciałeś, żebym uczynił ją jeszcze bardziej szemraną. Nie zrobiłem tego. Był w niej alkohol. A teraz nie ma”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak mówiłem? W takim razie dobra robota, Harry. Wolę żyć w niewiedzy, ale jestem pewien, że podjąłeś właściwą decyzję. Cały dzień spędzam na wyznaczaniu zadań, więc zawsze to miła odmiana, kiedy ktoś bierze sprawy we własne ręce”.
Odpowiedzi · 1
„Nie chcę nawet wiedzieć, co to wszystko znaczy: zupa, szemrana, alkohol, wyłączyłem. Niech mnie świat zaskoczy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O rety...” – uśmiecha się pogodnie. „Nie bierzcie tego pytania do siebie, ale dlaczego miałbym się w to angażować?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Panie Claire. Tego mężczyznę powieszono na pasie transportowym. Wzmacnianym stalą pasie transportowym. Możemy więc spokojnie założyć, że Związek ma coś wspólnego z tym morderstwem”.
Alternatywne kwestie · 1
„Panie Claire. Tego mężczyznę powieszono na pasie transportowym. Wzmacnianym stalą pasie transportowym – takim, jakie znaleźć można w porcie. Z napisem »VERMILLION«. Możemy więc spokojnie założyć, że Związek ma coś wspólnego z tym morderstwem”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Poza tym zdjęcie zwłok z drzewa byłoby z korzyścią dla nas wszystkich. To plama szpecąca okolicę”.
Odpowiedzi · 4
Odpowiedzi · 1
„Taka »ozdoba« niewątpliwie może wpłynąć na ceny niektórych nieruchomości” – oblizuje swoje mięsiste wargi i uśmiecha się.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 7
- „Pas, na którym powieszono mężczyznę, sugeruje udział Związku w sprawie. Mógłbyś przynajmniej trochę pomóc”.
- „Przyjrzałem się ponadto śladom na miejscu zbrodni. Pozostawiły je buty robocze”.
- Nic nie mów.
- „Ślady pozostawione na miejscu zbrodni wskazują na kogoś w butach roboczych. Możliwe, że to pracownik portowy”.
- „Jesteś przywódcą lokalnej społeczności, więc jej pomóż!”
- „Właśnie, pas!”
- „Zdajesz się być przywódcą miejscowej społeczności. Zrób to dla niej”.
„Ale żarty na bok, oczywiście pomogę” – podnosi słuchawkę radiotelefonu po swojej prawej stronie i wciska przycisk.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jean-Luc, jest tu gliniarz, który zademonstrował na tobie swoje możliwości fizyczne, i ma problem z gatunku dyndających na drzewie zwłok. A konkretnie: chce, żeby stamtąd zniknęły. Wyświadcz mu, proszę, tę przysługę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jean-Luca znajdziesz przy bramie” – odwraca się do ciebie. „To ten o imponującej posturze. No wiesz: tatuaże, muskuły... egzotyczna aparycja. Nie sposób go przeoczyć. Świetny gość”.
Alternatywne kwestie · 2
„Jean-Luca znajdziesz przy bramie, ale...” – uśmiecha się ironicznie – „...to już chyba wiesz. W każdym razie możesz liczyć na jego pomoc”.
Odwraca się w twoją stronę: „Luca znajdziesz przy bramie, ale...” – uśmiecha się ironicznie – „...to już chyba wiesz. W każdym razie możesz liczyć na jego pomoc, skoro już doszedł do siebie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Aha, Jean... Nie rozwijaj się, proszę, z rasizmem naukowym. Czyli zielone światło w kwestii zwłok, czerwone dla rasizmu” – odkłada słuchawkę i wraca do rozmowy z tobą.
- „Jean-Luc, jest tu gliniarz, który zademonstrował na tobie swoje możliwości fizyczne, i ma problem z gatunku dyndających na drzewie zwłok. A konkretnie: chce, żeby stamtąd zniknęły. Wyświadcz mu, proszę, tę przysługę”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jean-Luc, chłopcze, wysyłam do ciebie dwóch milicjantów. Mają problem z gatunku dyndających na drzewie zwłok. A konkretnie: chcą, żeby stamtąd zniknęły. Trzeba im pomóc”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Aha, Jean... Nie rozwijaj się, proszę, z rasizmem naukowym. Czyli zielone światło w kwestii zwłok, czerwone dla rasizmu” – odkłada słuchawkę i wraca do rozmowy z tobą.
Alternatywne kwestie · 1
„Aha, Jean... Nie rozwijaj się, proszę, z rasizmem naukowym. Dość już się nasłuchał” – odkłada słuchawkę i wraca do rozmowy z tobą.
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Jean-Luc, chłopcze, wysyłam do ciebie milicjanta. Ma problem z gatunku dyndających na drzewie zwłok. A konkretnie: chce, żeby stamtąd zniknęły. Trzeba mu pomóc”.
- „Jean-Luc, chłopcze, wysyłam do ciebie dwóch milicjantów. Mają problem z gatunku dyndających na drzewie zwłok. A konkretnie: chcą, żeby stamtąd zniknęły. Trzeba im pomóc”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jean-Luc, chłopcze, wysyłam do ciebie milicjanta. Ma problem z gatunku dyndających na drzewie zwłok. A konkretnie: chce, żeby stamtąd zniknęły. Trzeba mu pomóc”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
„Pas, na którym powieszono mężczyznę, sugeruje udział Związku w sprawie. Mógłbyś przynajmniej trochę pomóc”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ślady pozostawione na miejscu zbrodni wskazują na kogoś w butach roboczych. Możliwe, że to pracownik portowy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Przesyła ci pytające spojrzenie, po czym uśmiecha się pogodnie. „Nie bierz tego pytania do siebie, ale dlaczego miałbym się w to angażować, Harry?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wiem, co to znaczy, Harry. Ale strasznie mi się podoba!” – śmieje się uradowany. „Uwielbiam taką inicjatywę! Sama świadomość, że trzymasz rękę na pulsie, pozwala mi komfortowo ogarniać wszystko na ogólniejszym poziomie”.
Odpowiedzi · 1
„Nawet mi nie mów, o co tam chodziło. Alkoholowa zupa, więcej prądu, powstrzymałem, strajk. Dam ci się zaskoczyć, Harry”.