Rozmowa · Evrart Claire
Mówcy · 13
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„O, ja wiem o tobie wszystko, Harry” – stuka w dokumenty przed sobą. „Mam tu na ciebie grubą teczkę. Pełną smakowitych kąsków”.
„Na ulicy mówi się, że twoja pamięć jest dość... kapryśna” – patrzy na ciebie pytająco. „Jeśli to prawda, to może będę w stanie pomóc. Wyświadczyć ci drobną przysługę, że tak powiem”.
Odpowiedzi · 1
Być może rozsądnie będzie ukrywać swoją dezorientację... Dowiedzieć się najpierw, co on kombinuje.
Odpowiedzi · 2
„Zapewniam cię, że nie ma się czego wstydzić. Jesteś wśród przyjaciół, a dobre wieści są takie...” – stuka ponownie palcem w teczkę.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Moja gruba teczka służy pomocą. Na pewno masz wiele pytań – może ja i moja teczka rozwiejemy wątpliwości? Wyświadczymy ci drobną przysługę, hm?”
To zwykła brązowa teczka. Nie umiesz odczytać, co jest na niej napisane.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Próbuje nam pan powiedzieć, że pozyskał część naszych dokumentów?” – pyta porucznik, przyglądając się uważnie Evrartowi znad swoich okularów.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Panie Kitsuragi, pozwoli pan?” – jego wzrok wciąż utkwiony jest w twojej twarzy. „Harry ma pytania, na które trzeba odpowiedzieć”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Zadawanie zbyt wielu pytań sprawi, że wyjdziesz na słabeusza. Może powinieneś skupić się na teczce?
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Panie Kitsuragi, pozwoli pan?” – jego wzrok wciąż utkwiony jest w twojej twarzy. „Harry ma pytania, na które trzeba odpowiedzieć”.
- „Na pewno masz pytania, Harry. No daj spokój...” – zachęca cię gestem. „Nie krępuj się. Słucham”.
- „Panie Kitsuragi, pozwoli pan?” – jego wzrok wciąż utkwiony jest w twojej twarzy. „W tej chwili rozmawiamy z Harrym o jego utraconej tożsamości”.
Nie doskakujże tak do tej teczki. To mało sprytne, pokazuje twoje nerwy. Najpierw go trochę wybadaj.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 7
- „I jakim jestem według tych informacji policjantem?”
- „Wiesz coś o mojej rodzinie? Mam może żonę, dzieci albo...?”
- Spójrz jeszcze raz na tę teczkę.
- „Porozmawiajmy przez chwilę o innych sprawach”.
- „Wyjaśnijmy sobie jedno. Jakie jest moje pełne imię i nazwisko?”
- „Skąd masz tę teczkę?”
- „Wiesz, gdzie mieszkam?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Według tego...” – zagląda do teczki – „...O tak... to bardzo ciekawe. Wygląda na to, że jesteś bardziej szalonym wieszczem niż gliną. Bez przerwy biadolisz o końcu świata... To wszystko z pewnością przesadzone”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Ja to wiem, Harry” – uśmiecha się szeroko. „Bo znam cię. A twoje tajemnice są u mnie bezpieczne”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Prawdopodobnie po prostu zgaduje w oparciu o twoją niedawną działalność w Martinaise.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 12
- „Oczywiście, Harry...” – kiwa rytmicznie głową. „Grzech, krew, śmierć, tragedie na katastrofalną skalę... i cała reszta. Dlatego musimy być gotowi, porozmawiajmy więc, jak możemy sobie wzajemnie pomóc”.
- „Ja to wiem, Harry” – uśmiecha się szeroko. „Bo znam cię. A twoje tajemnice są u mnie bezpieczne”.
- Dalej
- „Bzdura, Harry” – kręci głową. „Wchodząc tu, rozświetliłeś ten kontener. Jesteś moim złotym chłopakiem”.
- „Harry, czasem świadomość, jak bardzo jesteśmy do siebie podobni, aż mnie przeraża!” – trzyma swą wielką głowę w dłoniach. „Ja też uwielbiam... normalną, nieudziwnioną muzykę!”
- Zwalamy go z nóg urokiem, bratan! Kozak robota!
- „W naszych rozmowach sprawiasz wrażenie nawet bardzo pewnego siebie” – tłumi śmiech. „Jesteś prawdziwy facet”.
- „Dokładnie” – obserwuje cię badawczo znad grubych szkieł okularów. „I chyba nawet szczerze. I zdecydowanie zbyt często. Ale w tej chwili naprawdę nie musisz. Odpuść sobie trochę. Bądź sobą”.
- „Tak jak my wszyscy, Harry” – kiwa głową z pełnym współczucia wzrokiem. „Wszyscy chcemy tylko dobrze robić swoje, nieprawdaż? I ja ci w tym pomogę”.
- „Oczywiście, że nie, Harry!” – wykrzykuje. „Jesteś mój gość! Wyjątkowy. Przyjaciel Związku. A to bardzo nietypowe”.
- „W trakcie tych wszystkich zmian będziesz miał zawsze moje stuprocentowe wsparcie” – wyciąga rękę. „Musisz zrozumieć, że pragnę jedynie zaoferować ci moją pomoc”.
- Dalej
Odpowiedzi · 1
„Przesadzone?! Evrart, teraz albo nigdy! Możemy mieć tu do czynienia ze śmiercią ludzi na katastrofalną, globalną skalę”.
„Oczywiście, Harry...” – kiwa rytmicznie głową. „Grzech, krew, śmierć, tragedie na katastrofalną skalę... i cała reszta. Dlatego musimy być gotowi, porozmawiajmy więc, jak możemy sobie wzajemnie pomóc”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„No, Harry...” – przerzuca kilka stron w teczce. „Gdybym miał cię podsumować jednym słowem, powiedziałbym pokorny”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dokładnie” – obserwuje cię badawczo znad grubych szkieł okularów. „I chyba nawet szczerze. I zdecydowanie zbyt często. Ale w tej chwili naprawdę nie musisz. Odpuść sobie trochę. Bądź sobą”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„W naszych rozmowach sprawiasz wrażenie nawet bardzo pewnego siebie” – tłumi śmiech. „Jesteś prawdziwy facet”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Och, Harry...” – otwiera teczkę i przerzuca jej zawartość. „Jesteś tak podręcznikowym, tradycyjnym i typowym przedstawicielem prawa, jak to tylko możliwe”.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Oczywiście, że nie, Harry!” – wykrzykuje. „Jesteś mój gość! Wyjątkowy. Przyjaciel Związku. A to bardzo nietypowe”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„To dopiero fantazja, Harry” – zaciera dłonie. „Jesteś barwnym indywiduum. Nie takim sztywniakiem, jak wynika to z tych zwodniczych dokumentów”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak jak my wszyscy, Harry” – kiwa głową z pełnym współczucia wzrokiem. „Wszyscy chcemy tylko dobrze robić swoje, nieprawdaż? I ja ci w tym pomogę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Harry, nie jesteś zwykłym gliną, jesteś gwiazdą! Jaśniejącą gwiazdą w wyblakłym gwiazdozbiorze stróżów prawa i przyćmiewasz wszystkie pozostałe. Jesteś supergwiazdą”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczywiście, że tak, Harry” – uśmiecha się przebiegle. „I pomogę ci roztaczać ten blask. Ze mną trafisz na każdą wielką scenę. Ogromne podświetlane litery na neonach będą układać się w twoje nazwisko: HARRY DU BOIS”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wielki neonowy znak z napisem „HARRY DU BOIS” zwisający na kvalsundzkim żurawiu jest widoczny nawet z Jamrock.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Gdzieś w Mirowej piękna kobieta dostrzega widoczny na horyzoncie poblask i mówi do siebie: „Boże, nie powinnam go była zostawiać...”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Bzdura, Harry” – kręci głową. „Wchodząc tu, rozświetliłeś ten kontener. Jesteś moim złotym chłopakiem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cóż, Harry...” – otwiera teczkę i przerzuca jej zawartość. „Wygląda na to, że lubisz imprezować, i to bez trzymanki. No i lubisz disco. Więc chyba jesteś discogliną”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„W trakcie tych wszystkich zmian będziesz miał zawsze moje stuprocentowe wsparcie” – wyciąga rękę. „Musisz zrozumieć, że pragnę jedynie zaoferować ci moją pomoc”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Harry, czasem świadomość, jak bardzo jesteśmy do siebie podobni, aż mnie przeraża!” – trzyma swą wielką głowę w dłoniach. „Ja też uwielbiam... normalną, nieudziwnioną muzykę!”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Rodzinie? Harry, nie jesteś typem męża i ojca. Nie ma tu ani literki o rodzinie. No chyba że masz się za takiego człowieka. Wyznajesz wartości rodzinne, Harry?”
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Rodzina, Harry...” – spogląda z czułością na oprawione zdjęcie przed sobą – „...to najważniejsza rzecz na świecie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „No... owszem” – rozgląda się znudzony. „Na pewno któregoś dnia pewien chłopiec lub pewna dziewczynka będą dzięki tobie szczęśliwi i bardzo dumni z ciebie”.
- „Dlatego właśnie cię lubię, Harry!” – jego gruby palec wymierzony jest w ciebie. „Dobry człowiek zna zarówno swoje atuty, jak i słabości, a ty, przyjacielu... należysz do tych najlepszych”.
- „Rodzina, Harry...” – spogląda z czułością na oprawione zdjęcie przed sobą – „...to najważniejsza rzecz na świecie”.
„No... owszem” – rozgląda się znudzony. „Na pewno któregoś dnia pewien chłopiec lub pewna dziewczynka będą dzięki tobie szczęśliwi i bardzo dumni z ciebie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dlatego właśnie cię lubię, Harry!” – jego gruby palec wymierzony jest w ciebie. „Dobry człowiek zna zarówno swoje atuty, jak i słabości, a ty, przyjacielu... należysz do tych najlepszych”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kiedy spoglądasz na teczkę, Evrart zakrywa ją dłonią i głaszcze. Czyżby próbował ukryć, że to nie jest prawdziwa teczka MOR-u? Bo na pewno nie ma na niej urzędowej pieczęci.
Alternatywne kwestie · 1
Kiedy spoglądasz na teczkę, Evrart zakrywa ją dłonią i głaszcze. Ukrywa ją przed tobą, bo to nie jest prawdziwa teczka MOR-u. To po prostu jeden z tych brązowych folderów, które widziałeś w szafce na dokumenty.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobrze, Harry, przyłapałeś mnie” – mówi, szczerząc się. „To z Biura Danych Osobowych, nie z MOR-u. Ci od danych są do cna skorumpowani. Powinniście coś z tym zrobić”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Twoje imię i nazwisko pozyskał z Biura Danych Osobowych, a całej reszty dowiedział się dzięki twoim działaniom w Martinaise”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, tak, panie Kitsuragi, z Biura Danych Osobowych, jak już wspominałem” – sprawia wrażenie zirytowanego. „Jako że jestem bardzo zajęty, pozwól, że spytam: mogę ci jeszcze w czymś pomóc, Harry?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Ale nabrałem cię, co, Harry?” – śmieje się, jakby wywinął komuś właśnie niezły numer. „To co mogę dla ciebie zrobić?”
- „Tak, tak, panie Kitsuragi, z Biura Danych Osobowych, jak już wspominałem” – sprawia wrażenie zirytowanego. „Jako że jestem bardzo zajęty, pozwól, że spytam: mogę ci jeszcze w czymś pomóc, Harry?”