Rozmowa · Titus Hardie
Mówcy · 26
„No tak, ale... Ona ma prawdziwy problem z narkotykami. Nie jak ty. Nie jak my” – zerka na swoje piwo. „Chyba nigdy nie widziałem jej trzeźwej”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Wiedziałem! Wiedziałem, że przeszła profesjonalne szkolenie – poznałem po chodzie!” – woła wyraźnie podekscytowany Glen. „Mówiłem ci, Titus, że była królową piękności!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, Glen” – odpowiada Titus, ściskając palcami nasadę nosa. „Wiem, że jest królową piękności. Wszyscy to widzą”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Titus, ona ma za sobą specjalne szkolenie. I nie mówię tu o lekcjach oranjeskiej litki”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Też to zauważyłem” – odzywa się do ciebie porucznik, po czym zwraca się do Titusa: „Tak. Miał na myśli oranjeską literaturę. Kobiety ciągle czytają, prawda?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik poprawia swój cyfrowy zegarek. Psychologiczny i fizyczny trening pod okiem nieznanej agencji rządowej. Ty to zauważyłeś. Tak jak i ja. Oni nie.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Poradziła sobie z nim?” – obrusza się. „Miała niezłe przejścia z tym facetem. I to my musieliśmy zrobić z tym porządek”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, tak – już o tym słyszeliśmy i nie zmienia to faktu, że ta taśma zrobiła większe wrażenie na was niż na niej”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Specjalne, czyli że co? Że jest profesjonalną tancerką? Czy...” – mruży oczy. „Próbujesz mi powiedzieć, że jest stripteaserką?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Też to zauważyłem” – odzywa się do ciebie porucznik, po czym zwraca się do Titusa: „Tak. Miał na myśli profesjonalną tancerkę. Kobiety ciągle tańczą, prawda?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik poprawia swój cyfrowy zegarek. Psychologiczny i fizyczny trening pod okiem nieznanej agencji rządowej. Ty to zauważyłeś. Tak jak i ja. Oni nie.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
O nie... On też jest zdecydowanie kontrolowany. To przez jego pychę. Niestety, teraz już nic się z tym nie zrobi.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Fantastycznie. Więc teraz przypomniało ci się, jak się wykonuje twoją robotę...” – odpowiada, spoglądając z przygnębieniem na swoje piwo. „Mam dość tych szczyn – powinniśmy zamówić coś mocniejszego”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mówiłem ci już” – odpowiada, chowając swoją olbrzymią twarz w dłoniach i wzdychając. „Powiesiliśmy go, kurwa”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
W jego głosie jest już mniej zapału. Jego ludzie też stają się coraz bardziej milczący.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Daj spokój, Titus. Wiemy, że go nie powiesiliście. Został zastrzelony” – stwierdza, stukając w swój notatnik. „Wiem, że jesteś zmęczony tak jak ja – dlaczego po prostu nie...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Daj spokój, Titus. Wiemy, że go nie powiesiliście. Został zastrzelony” – stwierdza, stukając w swój notatnik. „Wiem, że jesteś zmęczony tak jak ja – dlaczego po prostu nie...”
- „Daj spokój, Titus, to był długi dzień. Jestem zmęczony uganianiem się za wami. Widzę, że też jesteś zmęczony – dlaczego po prostu nie...”
„Jak zobaczycie ją następnym razem, to przekażcie, że Titus kazał się jej odpierdolić!” – stwierdza i rzuca puszkę z piwem na ziemię.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Ta kłamliwa, oszukańcza... Skończyliśmy! To koniec, zrozumiane? To wasze dochodzenie – jest SKOŃCZONE”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak...” – słyszysz, po czym znów zapada cisza. Alain zaczął coś mówić, po czym uznał, że lepiej nie.
Odpowiedzi · 1
Na podłodze leży puszka. Wypływa z niej piwo, tworząc małą kałużę. Nikt nic z tym nie robi.
„Co tu tak cicho jak na pogrzebie? Trzeba napić się piwa!” – woła i rozgląda się. „Barman! Dwadzieścia piw dla Związku Robotników Portowych!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie lepiej od razu czterdzieści?” – odkrzykuje mężczyzna zza lady. „Albo od razu sto piw, bo coś tu dzisiaj cicho!”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Twoja szansa może zaraz umknąć. Im więcej wleją w siebie piw, tym mniej będą skłonni do współpracy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Daj spokój, Titus. Stawka jest zbyt wysoka. Ulice spłyną krwią – trybunał, pamiętasz?” – pyta, zamykając swój notatnik. „Wiem, że jesteś zmęczony – dlaczego po prostu nie...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wiesz co?” – pyta, podchodząc. „Jestem zmęczony. Zmęczony wami, nimi i tą kurwą na piętrze”.
„Jak zobaczycie ją następnym razem, to przekażcie, że Titus kazał się jej odpierdolić!” – stwierdza i rzuca puszkę z piwem na ziemię.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Daj spokój, Titus, to był długi dzień. Jestem zmęczony uganianiem się za wami. Widzę, że też jesteś zmęczony – dlaczego po prostu nie...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Mężczyzna zwalnia. Jakby gwałtownie spadł mu poziom cukru we krwi. Nie jest już w stanie nadążyć za wszystkimi zmiennymi.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
A kto by mógł? Coraz trudniej i trudniej jest grać swoją rolę w tej ponurej sztuce. Wystarczy, że teraz go odpowiednio podejdziesz...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jasne... jasne...” – mamrocze Titus, jego usta niemal się nie poruszają. „Niezdatna do niczego szurnięta dziwka...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wystraszył nas?! Nie wystraszył, kurwa, nikogo!” – blondyn wygląda, jakby miał zaraz podskoczyć, ale po chwili uspokaja się. „Titus, nic z tego, kurwa, nie rozumiem”.