Próg bólu
- rozmów
- 120
- Miejsca
- 13
Opis
ŚWIETNY DLA: NIEPOWSTRZYMANYCH WOJOWNIKÓW. NIEUMIERAJĄCYCH TWARDZIELI. MASOCHISTÓW.
Dzięki progowi bólu możesz ignorować obrażenia i przeć naprzód, pełznąć wśród krwi do gorzkiego końca. Zapobiegać ranom, które mógłbyś odnieść, a nawet hamować ból mentalny – złamane serce czy samotność. Rzeczy takie mogą wręcz stać się rozrywką, której będziesz szukał, by czerpać z niej perwersyjną radość.
Wysoki próg bólu szkodzi sam sobie w poważnie niezdrowy sposób, prowokując zachowania autodestrukcyjne. Przy niskim progu bólu zbyt łatwo będzie jednak zadać ci cierpienie. Nawet policzek od nastolatka sprawi, że zaczniesz jęczeć i narzekać.
Gdzie
13Zadania
104- Znajdź opancerzone rękawice
- Dołącz do organizacji
- Weź na siebie la responsabilité
- Stań się zamożnym człowiekiem
- Gdzie jest reszta pancerza?
- Sprawdź pułapki
- Co się stało z dawną przywódczynią?
- Znajdź insulindiańskiego straszyka
- Ściąganie ciała
- Tajemnica korka
- Skontaktuj się z lazaretem swojego komisariatu
- Wieczorna odprawa z Kimem
- Sprawa zaginionych insektów
- Spotkaj się z Lilienne na Krańcu
- Zastąp utraconą bulę
- Zawrzyj pokój z Cunem
- Znajdź swój drugi but
- Przesłuchaj kierownika baru
Dialogi
120- „Do czego używałem tej broni...” Spogląda ci prosto w oczy: „Używałem jej do zabijania…
- „Trzy tygodnie temu, gdy bogata wiedźma przypłynęła na swojej galerze. Jej straż honorowa…
- Co cię uderza u tego wyniszczonego mężczyzny, to nie bóle żołądka, kaszel czy…
- „Co?!” – oczy starego mężczyzny wypełnia nagłe, nieoczekiwane przerażenie. „Ale…
- „To potrwa tylko chwilę, funkcjonariuszu...”
- Oto znów jesteśmy, moja zmarnowana ptaszyno. Fale nadciągają, porywają cię... ale ty nie…
- Na zewnątrz jest zimniej, niż się spodziewałeś. Widzisz porucznika stojącego w białym…
- Tu nie chodzi o Cuno, a o Cunoesse.
- „Nie. Cuno ma wyjebane na robale”.
- „Żebyś wiedział, świnio. Cuno wypełnia tym gównem całe wanny. Cuno to gruba ryba”.
- „Znalazłem kogoś, kto widział powieszenie. Świadka”.
- Zdobądź autorytet w ich oczach.