
Dialogi
503- Pojemnik na śmieci stoi wśród wiosennego śniegu.
- Krople deszczu wokół ciebie obmywają wielkie miasto Revachol. Skapują z zadaszeń i…
- „Co widzisz?” – pyta porucznik, czyszcząc okulary i mrużąc oczy, by dostrzec coś w błocie.
- Szyba jest rozbita, lecz pozostała w ramie. Do środka wdziera się zimny wiatr.
- Ślady są dokładnie takie, jak i wcześniej. Może odrobinę mniej wyraźne. Szczęśliwie…
- Widok śladów po kulach coś w tobie porusza. Sprawia, że zapominasz nazwisko porucznika.
- Sfatygowana żółta skrzynka wita cię swoim graffito, dziurami po kulach na froncie i…
- Pędzel – jest. Ciężki olej napędowy – jest. Pozostało tylko pomalować ścianę.
- Gnijący mężczyzna leży na boku, a jego pusty wzrok przewierca cię na wylot. Wciąż ma na…
- To nie jest zwykłe szkło – to stare komponenty komputerowe.
- To tylko czerwone krzesło. Zwykłe czerwone krzesło w pustej szopie. A na półce leżało coś…
- Naprawdę mają tu wszystko ciekawie przygotowane. Jak dzieciaki szykujące się do szkolnego…
- „Nie chcę. Ale odkryłeś nowy gatunek. I rozwiązałeś sprawę morderstwa...” – wzrusza…
- Kobieta nie patrzy na nic. Oczy ma zamknięte. Jej usta się poruszają.
- Rdza pokrywa powyginane żelazne słupki huśtawki. Wiatr pogwizduje w resztkach małego…
- Świetna wiadomość – łódź jest na tyle duża, żeby dorosły mężczyzna, jak ty, zmieścił się…
- To zwykły rasistowski kubek. Co tu jest do czytania? Niewiele.
- Rozmowa