Średni · Retoryka ≥ 4
Przez porucznika przemawia skromność – musiał wstać przed świtem, żeby to zrobić. I jest całkiem z siebie zadowolony, że tak skutecznie zajął się tak nieprzyjemną sprawą.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
1077 · Kwestie umiejętności
Przez porucznika przemawia skromność – musiał wstać przed świtem, żeby to zrobić. I jest całkiem z siebie zadowolony, że tak skutecznie zajął się tak nieprzyjemną sprawą.
W jego doborze słów nie daje się wyczuć politowania, raczej ciekawość.
Czy w państwie babiego lata, jakim jest Revachol, podatki nie są aby bliskie zeru?
Oczywiście, że się zajmujesz! Ty jesteś porażką, jesteś komunizmem. Całkowicie pokonanym, pobitym, zadeptanym i oplutym. Podczas kiedy wszyscy się bawią i śmieją na całe gardło, ty odwrócisz losy robotników całego świata.
Świetnie. Potrzebujemy wrażliwców takich jak ty, żeby zbudować ogromny komunizm! Ulica gada, że będzie dziesięć tysięcy razy większy od jakiegokolwiek, który próbowali stworzyć jak dotąd ludzie. Ma rację?
Wypasiony styl. Niesamowicie. Powiedz więc, czy masz jakieś pytania, zanim odpalimy wielką Machinę Budowania Komunizmu? A może przejdziemy od razu do rzeczy?
No dobra, może nie w tylu słowach. Ale nie zaprzeczaj. Zaraz zerwiesz z twarzy tę maskę socjaldemokracji i ujawnisz kryjące się za nią potworne, siedmiookie jagnię globalnego komunizmu, które przeżuje i połknie całą ludzkość.
Miłość nie jest tematem tej rozmowy. Spróbuj nadążyć, dobra? Chodzi o komunizm, który obiecałeś zbudować. Ulica gada, że będzie dziesięć tysięcy razy większy od jakiegokolwiek, który próbowali stworzyć jak dotąd ludzie. To prawda?
Cały czas powtarzasz różne rzeczy o obalaniu burżuazji, pożeraniu bogatych, gwałceniu właścicieli ziemskich, nadziewaniu na pal każdego, kto ma w kieszeni więcej niż 25 reáli, dosłownym mordowaniu wszystkich ludzi niezależnie od ich przekonań politycznych. Takie rzeczy.
Za późno, żeby się wycofać. Nie sposób zrobić omleta, nie rozbijając kilku milionów jajek!
No i co z tym komunizmem, który obiecałeś zbudować? Na ulicy mówią, że przebudziłeś się z tysiącletniego snu i powiedziałeś, że zbudujesz wersję komunizmu, która przyćmi wszelkie, jakie dotąd próbowano stworzyć. To prawda?
Tak. Jesteś gotów znowu budować komunizm. Robiłeś to już wcześniej. Oni też to robili. Jak dotąd się nie udało, ale to samo można powiedzieć o miłości. Więc co, miłość też powinniśmy przestać budować?
Dobrze. W takim razie nikt chyba nie zbuduje komunizmu. Powiedz ludowi pracującemu, że to koniec. Chyba że ktoś wyrazi... sprzeciw?
Tak! Parszywą porażkę. Całkowitą, nieodwracalną porażkę na wszystkich frontach! Całkowita przegrana, upadek, upokorzenie i oplucie... Dopóki nie pojawiłeś się ty! Właśnie ty odmienisz losy robotników całego świata.