Psyche
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
971 · Kwestie umiejętności
Czyżbyś przerwał spoczynek duchowi Zgubionej Strefy Handlowej? Czyżby to jego wyrwane serce zaczynało się trzepotać?
Och, ależ jesteś – zbyt zawstydzony, żeby poprosić ją o pieniądze. Za bardzo boisz się ukorzyć w jej oczach. Tych półszlachetnych kamieniach Eau-de-Nil.
Myślisz, że twój śmieszny komunizm chroni cię przed tym uczuciem? Nie. Tym bardziej poniżające jest korzenie się u jej stóp...
Tak. Powinieneś być w stanie o siebie zadbać, zamiast błagać u jej pięknych stóp, przynosić prośbami hańbę sobie i organizacji, którą reprezentujesz...
Może byłbyś w stanie poprosić ją o jakieś porady giełdowe. Z naciskiem na może. Albo o pracę. Ale cholernie za bardzo się wstydzisz, żeby poprosić o forsę, kolego.
To właśnie chciałbyś powiedzieć, ale nie jest łatwo, co?
Tak. Jesteś zbyt zawstydzony, żeby poprosić ją o pieniądze. Za bardzo boisz się ukorzyć w jej oczach. Tych półszlachetnych kamieniach Eau-de-Nil.
Dziwnie określać ją po prostu mianem „modelu”. Taka piękna łódź zasługuje na porządną nazwę...
A teraz popatrz na siebie, odzianego w nieszczęście małpiszona, ledwo zdolnego zawiązać sznurówki. Twoje pachy wilgotne jak jeziora, twój oddech tnie powietrze jak alkoholowy nóż. Włosy kleją ci się do czoła, a bielizna wydaje się niewygodna...
Wstyd? Nigdy też tak naprawdę nie przebywałeś w towarzystwie kogoś z wyższych sfer, co? Bo jaki miałbyś czuć wstyd wobec tych... portowców, gliniarzy, recepcjonistów w hotelach? Ale upokorzyć się w tych oczach jak Eau-de-Nil...
Czyli „W dół studni”. Głębokiej i ciemnej.
Czujesz, że prędzej czy później ją poznasz.
Pięć dni. Nie więcej. Może prędzej.