Średni · Opanowanie ≥ 4
Próbuje brzmieć naprawdę spokojnie, ale widzisz, jak napina mięśnie szyi.
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
514 · Kwestie umiejętności
Próbuje brzmieć naprawdę spokojnie, ale widzisz, jak napina mięśnie szyi.
Z niewyjaśnionego powodu dodajesz po nazwisku ofiary słowo „fajnie”, a oczy wychodzą ci przy tym z orbit niczym dzikiej bestii. Palce ci drżą, a na czoło występuje pot. Titus dziwnie na ciebie spogląda.
Z niewyjaśnionego powodu dodajesz po nazwisku ofiary słowo „fajnie”, lecz nikt tego nie zauważa. Trzymasz się zbyt prosto. Nikt z tych ludzi nie podejrzewałby, że ją poznałeś.
Jego mina mówi jasno: to dziecinne i nieodpowiedzialne zachowanie.
Co? Nie! Wtedy będziesz go miał na spodniach. Co za katastrofa. Nie pozbędziesz się już tego smrodu.
Niektórych tajemnic lepiej nie odkrywać. Nawet nie próbuj, naprawdę.
Teraz tylko rozbryzgujesz to gówno wokół! Co za katastrofa. Nie pozbędziesz się już tego smrodu.
Czemu? Czemu się nad tym zastanowiłeś? Popatrz na swoje ręce. Są pokryte szlamem!
Musisz zapodać masę magnezu! Miałeś już pewnie ze dwa zawały i lekki udar... a jedynym lekarstwem na to jest olbrzymia ilość magnezu.
Tak, i to bardzo poważny. Spójrz na siebie. Przez brak magnezu w krwiobiegu zmieniasz się właściwie w rybę.
Tak. Jeśli chcesz żyć, musisz ewoluować. Musisz przekroczyć barierę węgla. Ruszaj do apteki kupić olbrzymią ilość magnezu. On naprawi szkody w twoim układzie krążenia.
Odstawić magnez? O czym ty mówisz?! Musisz go brać i to mnóstwo! Miałeś już pewnie ze dwa zawały i lekki udar... a jedynym lekarstwem jest na to olbrzymia ilość magnezu.
Słyszysz? Magnez. Tego ci brakuje. Przez brak magnezu stajesz się niedołęgą.
Jesteś uosobieniem kolejnego stulecia. Syntetycznym człowiekiem!
O, wielki falnowcu! Nosisz ten pełny zestaw niczym urodzony bohater. IDEALNA WYDAJNOŚĆ FALN płynie w twoich żyłach.