Tak, tak, robisz dobry uczynek, naprawdę wspomagasz społeczność. Dawaj już tę forsę.
Motoryka
Przed efektami myśli; mogą obowiązywać inne warunki dialogu.
507 · Kwestie umiejętności
Tak, tak, robisz dobry uczynek, naprawdę wspomagasz społeczność. Dawaj już tę forsę.
O rany, sam to wszystko załapał. Co za sprytny chłopak. Ale czy zechce zapłacić?
Połknął haczyk bez zastanowienia. Raczej na pewno masz to w kieszeni.
Ani się waż! Nie pora na to. Odłóż osobiste uczucia na bok. Jesteś sprzedawcą!
Mogłaby, ale reprezentuje Wild Pines, które akurat w tej konkretnej branży jest na absolutnym topie. Nie zgodzi się z niego zejść. Potrzebujemy kogoś niżej postawionego.
Nawiasem mówiąc, wytłumacz lepiej, że nie jesteś Szmaloirem. Nie mogę ci pozwolić, żebyś wykradł mi tę tożsamość po tym, jak ciężko przyszło mi pracować na swoją reputację.
Pamiętaj, nie sprzedajesz tylko obrazu, ale też opowieść. Daj temu mężczyźnie powód do rzucenia banknotami.
Czemu pozwalasz się wymknąć takiej okazji? Daj mu opowieść, przeżycie. Spraw, żeby chciał uciec z tym obrazem i go potajemnie poślubić.
Tacy ludzie znajdą sposób na usprawiedliwienie wszystkiego. Zdaje się, że masz go na haczyku.
Na kogoś się w końcu natkniemy. Kogoś z odpowiednim nastawieniem... Dam ci znać, kiedy to nastąpi. Tylko miej oczy otwarte!
Akcje. To nawet lepiej. Możesz wiele z nimi zdziałać, jeśli odpowiednio to rozegrasz.
Ekspert od rozwoju marki, co? Kogoś takiego raczej tutaj nie znajdziesz. Będziemy musieli spytać kogoś, kto może rozumieć marketing, zarządzanie reputacją... Kogoś, kto mierzy wysoko.
Och, i powinniśmy sprawdzić, co ta wartość netto może zdziałać. Kto wie, może zapewni ci jakąś zniżkę albo – jeszcze lepiej – jakiś towar za darmo. To właśnie takie rzeczy sprawiają, że naprawdę czujesz się jak gruba ryba. Spytaj o to przy najbliższej okazji miejscowych kupców.
Oto awangardowa propozycja: może Idiota w Spirali Katastrof? Kiedyś nieźle cwaniakował i zadawał się z jastrzębiami sprzedaży i potentatami świata marketingu. Spytajmy go, czy nie zna żadnych ekspertów od rozwoju marki.
Drzwi, okna, klapy od sedesu – otwieraj, co tylko musisz, kolego. Ale kupuj to już, a nie ględzisz!