Rozmowa · Dezerter
Mówcy · 23
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zupełnie zapomniałem o robieniu notatek. Mam nadzieję, że wszystko to zapamiętam” – stwierdza i kręci głową z niedowierzaniem. „To będzie piekielnie interesujący raport. Dzięki bogu mamy zdjęcie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zupełnie zapomniałem o robieniu notatek. Mam nadzieję, że wszystko to zapamiętam” – stwierdza i kręci głową. „To będzie piekielnie interesujący raport. Pomyślą, że zwariowaliśmy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, tak – też to widzisz?” – pyta, spoglądając na niekontaktującego mężczyznę. „Trochę się zrobiłeś nerwowy, co nie? Znam to uczucie. Też jestem na odwyku...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Ma objawy uzależnienia. I to nie takie typowe”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jego źrenice wyglądały na rozszerzone. Wciąż takie są...” – stwierdza, przyglądając się oczom katatonika.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- Mężczyzna drży lekko. Tęczówki całkowicie ustąpiły źrenicom.
- „Jakiś mechanizm wydzielania oksytocyny? To by wyjaśniało źrenice. Ale to wykracza poza moją specjalizację, detektywie”.
- „Łoo... Coś jak miłość?” – chłopak gapi się na ciebie. Zdaje się, że próbuje dopasować do siebie elementy układanki – układanki, którą niemal natychmiast porzuca. „Taaa... Nie... Nie wiem...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jakiś mechanizm wydzielania oksytocyny? To by wyjaśniało źrenice. Ale to wykracza poza moją specjalizację, detektywie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Łoo... Coś jak miłość?” – chłopak gapi się na ciebie. Zdaje się, że próbuje dopasować do siebie elementy układanki – układanki, którą niemal natychmiast porzuca. „Taaa... Nie... Nie wiem...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Ma objawy uzależnienia. I to nie takie typowe”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Prawda...” – stwierdza i zagląda w twarz mężczyzny, aby przyjrzeć się jego oczom. „Ma zaćpane oczy, co nie?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Powiedział ci? Tak. Dobrze. Podczas tej długiej sesji wpatrywania się w niego. Rozumiem” – stwierdza i patrzy na mężczyznę, a następnie na ciebie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Powiedział ci? Jak się na niego długo gapiłeś?” – pyta i patrzy na mężczyznę, a następnie na ciebie. „Zwariowany z ciebie glina, wiesz? Cuno to się podoba”.
- „Powiedział ci? Tak. Dobrze. Podczas tej długiej sesji wpatrywania się w niego. Rozumiem” – stwierdza i patrzy na mężczyznę, a następnie na ciebie.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Powiedział ci? Jak się na niego długo gapiłeś?” – pyta i patrzy na mężczyznę, a następnie na ciebie. „Zwariowany z ciebie glina, wiesz? Cuno to się podoba”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Kiwa głową. „Był dziarski i elokwentny. Po tylu latach samotności w kiepskich warunkach higienicznych i bez opieki lekarskiej spodziewałbym się czegoś gorszego”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- Kiwa głową. „Był dziarski i elokwentny. Po tylu latach samotności w kiepskich warunkach higienicznych i bez opieki lekarskiej spodziewałbym się czegoś gorszego”.
- „Taaa...” – stwierdza chłopak z zainteresowaniem. „Cuno zna żuli. I Cuno nigdy nie widział żula tak ostrego jak ten tutaj po tylu latach żulerki na karku”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ma trzy metry wysokości. Nieznany gatunek. Nie jestem gotowy, aby uwierzyć we wszystko, ale tak – jestem gotowy uwierzyć, że ten stwór ma właściwości psychoaktywne”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„I właśnie dlatego musimy być bardzo, ale to bardzo ostrożni, gdy będziemy znowu do niego podchodzić”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wydaje się już pobudzony, gdy stwór odszedł...” – porucznik spogląda na morze. „Szczerze mówiąc, jestem w stanie uwierzyć teraz we wszystko. Może on jest psychoaktywny”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bo dlaczego nie? Ma trzy metry wysokości...” – stwierdza i zdejmuje okulary, aby je przetrzeć. Gdy je zakłada, wciąż wpatruje się w morze.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Cholera, czemu nie? Taki wielki insekt duch pewnie potrafi zrobić człowiekowi sieczkę we łbie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, tak! No bo popatrz na niego teraz. Niezbyt jest bystry, co nie? I owad też zniknął. Może ten stwór sprawia, że dziadek jakoś ciągnie – jak picie i ćpanie trzyma na chodzie mojego staruszka...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taaa...” – stwierdza chłopak z zainteresowaniem. „Cuno zna żuli. I Cuno nigdy nie widział żula tak ostrego jak ten tutaj po tylu latach żulerki na karku”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Luneta, wiedza o jej sińcach, jego pociąg do panny Oranje...” – kiwa głową. „Rozumiem, co masz na myśli”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- Nie wygląda już, jakby był pod wpływem hormonów. Jest nieruchomy. Nagły powiew wiatru porusza jego plastikową peleryną.
- „Ludzie to ludzie. Czy potrzebujesz... neurologicznych manipulacji, aby działały ci gruczoły? Nie wiem...”
- „Luneta, wiedza o jej sińcach, jego pociąg do panny Oranje...” – kiwa głową. „Rozumiem, co masz na myśli”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ludzie to ludzie. Czy potrzebujesz... neurologicznych manipulacji, aby działały ci gruczoły? Nie wiem...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Nie wygląda już, jakby był pod wpływem hormonów. Jest nieruchomy. Nagły powiew wiatru porusza jego plastikową peleryną.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Znaczy... Świrował na punkcie tej imprezowej panienki Klaasje dziwnie mocno...” – kiwa głową. „Taaa... Może?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 3
„On go nie widział, Kim. Był dla niego zwykłym sitowiem”.
„On go nie widział, Cuno. Był dla niego zwykłym sitowiem”.
„On go nie widział, Cuno. Był dla niego zwykłym sitowiem”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To może być skutek szoku. Ale masz rację – coś tu jest nie tak. Panie Dros...” – dotyka ramienia mężczyzny.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W takim razie, dlaczego my go widzieliśmy?” – pyta i zastanawia się. „Och, masz na myśli to, że to działa po jakimś czasie? Nastolatki, dzieci, pijacy – widują go przelotnie. Ich doniesienia nie są wiarygodne. A każdy, kto spędzi z tym owadem więcej czasu...”
Alternatywne kwestie · 1
„W takim razie, dlaczego my go widzieliśmy?” – pyta i zastanawia się. „Och, masz na myśli to, że to działa po jakimś czasie? Nastolatki, dzieci, pijacy – widują go przelotnie. Ich doniesienia nie są wiarygodne. Ale każdy, kto spędzi z tym owadem więcej czasu...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mhm...” – odpowiada porucznik i przygląda się uważnie mężczyźnie. „Panie Dros – czy kiedykolwiek widział pan patyczaka udającego trzcinę?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Muszą się temu przyjrzeć lekarze. Mam nadzieję, że twój komisariat ma lepszy personel medyczny niż 57. To jest... odrobinę zbyt skomplikowany przypadek dla pielęgniarki”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W takim razie jakim cudem my go widzimy?” – pyta, drapiąc się po głowie. „A może... Wiem! Trzeba czasu. Potrzebuje czasu, żeby się wtopić, i jak człowiek posiedzi przy nim dłużej...”
Alternatywne kwestie · 1
„W takim razie jakim cudem my go widzieliśmy?” – pyta, drapiąc się po głowie. „A może... Wiem! Trzeba czasu. Potrzebuje czasu, żeby się wtopić, i jak człowiek posiedzi przy nim dłużej...”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Otwiera szerzej oczy, jakby twoje słowa pomogły mu w zrozumieniu. Szturcha starego mężczyznę. „Ej! Widziałeś kiedyś cholernie wielkiego insekta?”