„Taa... Sprzątnął pełno ludzi – nierozwiązane gówno” – kiwa głową i z dumą zakłada ręce na piersi. „Słuchaj teraz, zjebie w gajerku! Zaraz się zesrasz, bo będzie o pojebanej naturze”.
Rozmowa · Kim Kitsuragi
Mówcy · 29
Kim Kitsuragi
Esprit de corps
Ty
Retoryka
Jean Vicquemare
Władczość
Judit Minot
Trant Heidelstam
Percepcja (słuch)
Empatia
Logika
Cuno
Konceptualizacja
Wewnętrzne imperium
Percepcja (węch)
Siła woli
Elektrochemia
Ciało jako narzędzie
Koordynacja oko-ręka
Wytrzymałość
Encyklopedia
Savoir faire
Czas reakcji
Przekonywanie
Dreszcze
Dramaturgia
Półmroczność
Opanowanie
Percepcja (wzrok)
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Mhm” – kiwa głową, patrząc Vicquemare'owi w oczy. „Narzędzie zbrodni – gówno dla dużych chłopców. Mój prosiek próbował ją pokazać, ale zesrałeś się w wyrko”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Na przestrzeni lat mógł popełnić też inne zabójstwa. Przyznał się do jeszcze jednego. Poważnego”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taa, duże gówno. Bierzemy się za nie wszystkie. Sprzątamy to gówno” – kiwa głową i z dumą zakłada ręce na piersi. „Słuchaj teraz, zjebie w gajerku! Zaraz się zesrasz, bo będzie o pojebanej naturze”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Taa – i rozwiązałeś to gówno. To sprawka jakiegoś popieprzonego... leśnego dziadka. Stare gówno. Cuno nic o tym nie wie. Słuchaj – PRAWDZIWE gówno to tutaj...”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
- „Zgadza się, to była masakra. Dostali, co im się należało”.
- „Gdyby był tu teraz Kim, powiedziałby wam, że to było nieuniknione”.
- „Ja też zostałem postrzelony w tej walce”. (Wskaż swoją nogę). „Starałem się, jak tylko mogłem”.
- „Firma zatrudniła wojskowych najemników. To była ich wina. Zrobiłem, co było w mojej mocy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Kto? Komu się należało? Cywilom? Porucznikowi Kitsuragiemu? Dlaczego w ogóle tu jesteś, kiedy on dostał kulkę? Co jeszcze jesteś w stanie spierdolić?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Kto? Komu się należało? Cywilom? Porucznikowi Kitsuragiemu? Dlaczego w ogóle tu jesteś, kiedy on dostał kulkę? Co jeszcze jesteś w stanie spierdolić?”
- „Wkroczyłeś napruty, oberwałeś i przez ciebie zginęli ludzie” – wzdycha, po czym kontynuuje nieco spokojniej: „Dlaczego w ogóle tu jesteś, kiedy Kitsuragi dostał kulkę?”
- „Wkroczyłeś napruty i zginęli przez ciebie ludzie” – kręci głową. „Dlaczego w ogóle tu jesteś, kiedy Kitsuragi dostał kulkę? Co jeszcze jesteś w stanie spierdolić?”
- „Nie wciągaj w to porucznika Kitsuragiego. To świetny glina, a przez ciebie prawie zginął. Nie wiem nawet, dlaczego tu jesteś, kiedy on leży ranny w szpitalu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zakończyłem śledztwo. Najemnika zastrzelił niedobitek z czasów rewolucji. Zanim go znalazłem, ukrywał się na tej wyspie przez pięćdziesiąt lat”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
„Brzmi to wariacko. Ale zdobyłem i przyznanie się do winy, i narzędzie zbrodni. Jest wciąż na wyspie. Czeka na aresztowanie”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie mów mu nic o straszyku. Nie uwierzy w niego. NIC TAKIEGO NIE MIAŁO MIEJSCA.
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Śmiało, poruczniku” – próbuje cię wesprzeć. „Wszystko w porządku. Wierzę, że był tam maruder”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wiem. Ale wiem co innego – na wyspie nie było wielkiego patyczaka. To byłoby jakieś wariactwo”.
„Co to ma być? Zgrywasz się? Naprawdę spiszemy cię na straty, Harry. Zostawimy cię tutaj – dołączysz do grona meneli na wybrzeżu. To twoja chwila prawdy. I przestań lecieć w chuja”.
Odpowiedzi · 2
„Ha, ha, ha...” (Zaśmiej się nerwowo). „Nie wiem, czemu ciągle gadam o wysokim na trzy metry patyczaku. Nic takiego tam nie było!”
Wcześniejsze kwestie · 2
- „To nie jest żart. Spiszemy cię na straty, Harry. Zostawimy cię tutaj i dołączysz do grona meneli na wybrzeżu. Potraktuj to jako swoją chwilę prawdy. I przestań lecieć w chuja”.
- „Co to ma być? Zgrywasz się? Naprawdę spiszemy cię na straty, Harry. Zostawimy cię tutaj – dołączysz do grona meneli na wybrzeżu. To twoja chwila prawdy. I przestań lecieć w chuja”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ma rację. Nie wygląda to dla ciebie najlepiej. Musisz przedstawić jakąś spójną – i nie zakrawającą na wymysł szaleńca – tezę.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Coś, co udowodni, że nie odbiło ci do reszty. Coś sensownego. Zrobiłeś wiele rzeczy. Dobrych rzeczy. Wymień je.
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie. Był tam wielki owad i muszą to zrozumieć. Znajdziesz dowód. Nie poddawaj się.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Nie idzie to dobrze. Musisz szybko przedstawić jakiś rozsądny argument, nie do odrzucenia. Udowodnić swoje racje. Zrobiłeś dużo rzeczy. Dobrych rzeczy.
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„To nie żart. Znalazłem bezkręgowca większego od wszystkich, jakie znamy. Odkryłem nowy gatunek”.
Wcześniejsze kwestie · 2
- „To nie jest żart. Spiszemy cię na straty, Harry. Zostawimy cię tutaj i dołączysz do grona meneli na wybrzeżu. Potraktuj to jako swoją chwilę prawdy. I przestań lecieć w chuja”.
- „Co to ma być? Zgrywasz się? Naprawdę spiszemy cię na straty, Harry. Zostawimy cię tutaj – dołączysz do grona meneli na wybrzeżu. To twoja chwila prawdy. I przestań lecieć w chuja”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
- „Rozmawiałem z nim. Opowiedział mi o szarocie i tlenowym holokauście. I o tym, jak jego czułka zmieniła się w stopę”.
- „To nie żart. Znalazłem insulindiańskiego straszyka. Odkryłem nowy gatunek”.
- „Największy bezkręgowiec lądowy, jakiego zna świat, nie jest ani trochę śmieszny. Ponadto sądzę, że jest powiązany ze sprawą”.
„Nie ma obaw. Z trzcin wyszedł wielki owad – wysoki na trzy metry – i wprowadził go w stan katatonii”.
„To nie jest żart. Spiszemy cię na straty, Harry. Zostawimy cię tutaj i dołączysz do grona meneli na wybrzeżu. Potraktuj to jako swoją chwilę prawdy. I przestań lecieć w chuja”.
Odpowiedzi · 4
- „Ha, ha, ha...” (Zaśmiej się nerwowo). „Nie wiem, czemu ciągle gadam o wysokim na trzy metry patyczaku. Nic takiego tam nie było!”
- „Rozmawiałem z nim. Opowiedział mi o szarocie i tlenowym holokauście. I o tym, jak jego czułka zmieniła się w stopę”.
- „To nie żart. Znalazłem insulindiańskiego straszyka. Odkryłem nowy gatunek”.
- „Największy bezkręgowiec lądowy, jakiego zna świat, nie jest ani trochę śmieszny. Ponadto sądzę, że jest powiązany ze sprawą”.
„Rozmawiałem z nim. Opowiedział mi o szarocie i tlenowym holokauście. I o tym, jak jego czułka zmieniła się w stopę”.
„Największy bezkręgowiec lądowy, jakiego zna świat, nie jest ani trochę śmieszny. Ponadto sądzę, że jest powiązany ze sprawą”.
Alternatywne kwestie · 1
„Tak. Z czasów rewolucji. Zabijał już innych ludzi – na przykład poprzedniego przywódcę Związku”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ile musiałby mieć lat? Osiemdziesiąt? Dziewięćdziesiąt? O czym my tu mówimy? O emerycie ze snajperką?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie wciągaj w to porucznika Kitsuragiego. To świetny glina, a przez ciebie prawie zginął. Nie wiem nawet, dlaczego tu jesteś, kiedy on leży ranny w szpitalu”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Ja też zostałem postrzelony. I to dwa razy! Starałem się, jak tylko mogłem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wkroczyłeś napruty, oberwałeś i przez ciebie zginęli ludzie” – wzdycha, po czym kontynuuje nieco spokojniej: „Dlaczego w ogóle tu jesteś, kiedy Kitsuragi dostał kulkę?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Firma zatrudniła wojskowych najemników. To była ich wina. Zrobiłem, co było w mojej mocy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wkroczyłeś napruty i zginęli przez ciebie ludzie” – kręci głową. „Dlaczego w ogóle tu jesteś, kiedy Kitsuragi dostał kulkę? Co jeszcze jesteś w stanie spierdolić?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„To niepokojące. Zwłaszcza w świetle jego poglądów politycznych. Detektyw Du Bois jest – jak pewnie wiecie – faszystą. Prawicowym ekstremistą nienawidzącym kobiety oraz – oczywiście – miłośnikiem rasizmu. Co – ponownie – jak na funkcjonariusza policji jest...” – kręci głową – „Niezbyt dobre”.
„To po prostu dziwne. Zwłaszcza w świetle jego poglądów politycznych. Detektyw Du Bois jest – jak pewnie wiecie – zaprzysięgłym moralistą. Człowiekiem centrum. Nieskłonnym do politycznych wybuchów. Co jest godne pochwały. Ale także... sprzeczne z jego zachowaniem”.
„To niepokojące. Zwłaszcza biorąc pod uwagę jego poglądy polityczne. Detektyw Du Bois jest – jak pewnie wiecie – mazowskim socjoekonomistą. Chce zlikwidować rządzącą klasę. Co – ponownie – jak na funkcjonariusza policji jest... odrobinę dziwne”.