Rozmowa · Kim Kitsuragi
Mówcy · 25
Kim Kitsuragi
Ty
Retoryka
Empatia
Encyklopedia
Półmroczność
Esprit de corps
Logika
Ciało jako narzędzie
Percepcja (wzrok)
Siła woli
Opanowanie
Władczość
Dramaturgia
Koordynacja oko-ręka
Dreszcze
Czas reakcji
Elektrochemia
Konceptualizacja
Wytrzymałość
Wewnętrzne imperium
Przekonywanie
Zręczne palce
Savoir faire
Percepcja (węch)
Kiedy
Wcześniejsze kwestie · 1
„To dlatego, że jestem w połowie Seolitą. Albo w jednej czwartej. Ojciec mojego ojca pochodził z Seolu, podobnie jak moja babka, ale ze strony matki...” – kręci głową. „To nie jest interesujący temat”.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
„Mhm. Nie znam ani słowa po seolicku i nigdy nie poznałem swoich dziadków. Nie jestem w stanie zaoferować ci żadnej wiedzy na ten temat. Ani nikomu innemu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
„To część świata, oficerze. Twór geopolityczny – oraz jednostka geograficzna. Jak już mówiłem, to nic interesującego”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Seol to protekcjonistyczne, izolacjonistyczne panisolarne państwo na zachód od Isoli Insulindiańskiej. Tak naprawdę jest mocno interesujące, niektórzy powiedzieliby wręcz, że tajemnicze...
Odpowiedzi · 2
„Rozmawiasz z niewłaściwym człowiekiem. Nie znam ani słowa po seolicku i nigdy nie poznałem swoich dziadków. Nigdy nie byłem też w Seolu” – sprawia niemal wrażenie, jakby był z tego dumny. „Jestem najzwyklejszym w świecie revacholczykiem”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Rozmawiasz z niewłaściwym człowiekiem. Nie znam ani słowa po seolicku i nigdy nie poznałem swoich dziadków. Nigdy nie byłem też w Seolu” – sprawia niemal wrażenie, jakby był z tego dumny. „Jestem najzwyklejszym w świecie revacholczykiem”.
- „Widzę, że jesteś zawiedziony” – uśmiecha się przelotnie. „Masz do tego prawo. Nie znam ani słowa po seolicku i nigdy nie poznałem swoich dziadków. Nigdy nie byłem też w Seolu. Jestem najzwyklejszym w świecie revacholczykiem”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Widzę, że jesteś zawiedziony” – uśmiecha się przelotnie. „Masz do tego prawo. Nie znam ani słowa po seolicku i nigdy nie poznałem swoich dziadków. Nigdy nie byłem też w Seolu. Jestem najzwyklejszym w świecie revacholczykiem”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Twój mózg wysyła sygnał do ust, które odmawiają wykonania polecenia. Coś je paraliżuje. Jesteś niemal pewny, że ma to jakiś związek z brwią porucznika.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Coś” to lekkie niedopowiedzenie, do cholery! Porucznik Brew myśli, że może cię tu spacyfikować jak jakiegoś pozbawionego brwi pajaca? Myśli, że ot tak się z tym pogodzisz?!
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Po całych dekadach bez tego typu wyzwań porucznik reaguje trochę zbyt wolno, lecz nie pozwoli ci wygrać bez walki. Nie ustąpi ani na sekundę. Może się zrobić niemiło...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Palce przesuwają ci się po istniejącej jedynie w twojej wyobraźni kaburze na biodrze. Twój palec wskazujący lekko drga.
Wcześniejsze kwestie · 4
- Po całych dekadach bez tego typu wyzwań porucznik daje się zaskoczyć twoją bezczelną prowokacją, mimo to jednak kontruje szybko i mocno. Może się zrobić niemiło...
- Porucznik natychmiast orientuje się, o co toczy się gra. Umysł zaczyna mu pracować – przygotowywać niszczycielską kontrę. Może się zrobić niemiło...
- Po całych dekadach bez tego typu wyzwań porucznik reaguje trochę zbyt wolno, lecz nie pozwoli ci wygrać bez walki. Nie ustąpi ani na sekundę. Może się zrobić niemiło...
- Odruchy biorą górę – brew porucznika ściera się z twoją. Jego potężna kontra niemal zdziera ci twarz z czaszki. Może się zrobić niemiło...
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Porucznik przewiduje twój ruch, nie jest jednak w stanie odbić ni zablokować tego kontr-kontrnatarcia. Po policzku spływa mu kropla potu...
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ciężkie krople deszczu uderzają o zmagające się brwi i spływają po zmęczonych twarzach. Świat poza obrębem tego niezłomnego starcia wydaje się nie istnieć.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- Napięcie między wami staje się niemalże nie do zniesienia. Włosy na karku stają ci dęba.
- Ciężkie krople deszczu uderzają o zmagające się brwi i spływają po zmęczonych twarzach. Świat poza obrębem tego niezłomnego starcia wydaje się nie istnieć.
- Padające płatki śniegu natychmiast topnieją w obliczu piekielnej brwiowej batalii. Chwilowo nic poza tym starciem nie istnieje.
- Jest tak, jakby cały świat zamarł w bezruchu w podziwie nad tym wielkim starciem brwi. Chwilowo nic poza nim nie istnieje.
Coś w poruczniku nieomal niepostrzeżenie pęka. Rozluźnia plecy i opuszcza spokojnie brwi, starając się przy tym wyglądać na wyluzowanego. Nonszalanckiego wręcz.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Skoordynowany odwrót. Tak subtelny, że przez chwilę nie jesteś pewien, czy doszło w ogóle do jakiejś bitwy.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Tetrahydrokannabinol to substancja psychoaktywna obecna w konopiach określanych często mianem „zioła”. To jedna z najpowszechniejszych używanych rekreacyjnie substancji na świecie.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To nic takiego. Nie robię już takich rzeczy” – mówi, wzdychając niemal niepostrzeżenie. „Ale kilka razy mi się zdarzyło. Przed trzydziestką”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Alternatywne kwestie · 2
„Powinniśmy strzelić sobie kiedyś trochę zielska”.
„Powinniśmy strzelić sobie kiedyś jakąś lufkę”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Proponowałbym raczej »strzelić« sobie śledztwo, w sprawie którego tu przyjechaliśmy. I rozumiem przez to »rozwiązać«. I to tak srogo”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
W tych słowach pobrzmiewa prawda, mój panie. Porucznik nie żywi do ziela żadnej miłości.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Poruczniku, zdajesz sobie sprawę z tego, że muszę o tym poinformować wydział wewnętrzny, prawda?”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczywiście. Oto moja broń i odznaka” – wyciąga do ciebie puste ręce. „Posadzą mnie za to na chaise, ale dobrze móc w końcu to z siebie wyrzucić”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Świetnie” – zdradza swoje rozbawienie jedynie ułamkiem uśmiechu gdzieś w kąciku ust. „Ale dość już tego. Chciałeś zapytać o coś jeszcze?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „Proszę tylko o szansę na rozwiązanie tej ostatniej sprawy, abym mógł usiąść na chaise z czystym sumieniem” – głos ma pełen udawanego patosu. „Spieszmy się. Mogę nie dożyć końca sprawy”.
- „Pełna zgoda” – zdradza swoje rozbawienie jedynie ułamkiem uśmiechu gdzieś w kąciku ust. „Chciałeś zapytać o coś jeszcze?”
- „Świetnie” – zdradza swoje rozbawienie jedynie ułamkiem uśmiechu gdzieś w kąciku ust. „Ale dość już tego. Chciałeś zapytać o coś jeszcze?”
- Nie mówi poważnie. To wszystko pozory, szanowny panie. Specyficzne poczucie humoru porucznika.
Alternatywne kwestie · 1
„Prawo jest prawem”.