Rozmowa · Siileng
Mówcy · 20
Wcześniejsze kwestie · 1
„To fajnie. Zwłaszcza po tym, jak powiedział pan władza, że je zażywa. Wszyscy najfajniejsi filmowi detektywi biorą narkotyki i są z tego powodu sami ze sobą bardzo skonfliktowani. Mimo to nie mam tu narkotyków” – uśmiecha się.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- „To bardzo fajnie, wielu najfajniejszych detektywów bierze narkotyki. Niestety, nie mam żadnych narkotyków na sprzedaż – ani w domu. Ani przy sobie” – uśmiecha się.
- „To fajnie. Zwłaszcza po tym, jak powiedział pan władza, że je zażywa. Wszyscy najfajniejsi filmowi detektywi biorą narkotyki i są z tego powodu sami ze sobą bardzo skonfliktowani. Mimo to nie mam tu narkotyków” – uśmiecha się.
- „To bardzo fajnie. Ja też nie lubię narkotyków. Powiedziałem to tylko dlatego, że nie chciałem zabrzmieć słabo” – uśmiecha się. „Uległem presji”.
- „To fajnie. Zwłaszcza po tym, jak powiedział pan władza, że ich nie lubi. Wszyscy fajni detektywi biorą narkotyki, ale ich nie lubią. Niestety, nie mam tu żadnych narkotyków na sprzedaż” – uśmiecha się.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Zdaje się, że to prawda, szanowny panie. Nie widać nigdzie narkotyków. Ani w pudełku z okularami, ani pod głośnikami.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To bardzo fajnie. Ja też nie lubię narkotyków. Powiedziałem to tylko dlatego, że nie chciałem zabrzmieć słabo” – uśmiecha się. „Uległem presji”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To fajnie. Zwłaszcza po tym, jak powiedział pan władza, że ich nie lubi. Wszyscy fajni detektywi biorą narkotyki, ale ich nie lubią. Niestety, nie mam tu żadnych narkotyków na sprzedaż” – uśmiecha się.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To bardzo fajnie, wielu najfajniejszych detektywów bierze narkotyki. Niestety, nie mam żadnych narkotyków na sprzedaż – ani w domu. Ani przy sobie” – uśmiecha się.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Przyjmuję jedynie legalne środki płatności, panie władzo” – odpowiada, po czym kontynuuje szeptem. „No, chyba że to jakiś szyfr”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To nie jest szyfr. On naprawdę ma na myśli osobistą wartość netto” – wtrąca się porucznik. „To nie jest legalny środek płatniczy”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„W takim razie nie mogę tego przyjąć jako płatności, panie władzo. Prowadzę tu legalny biznes. Płatność wyłącznie gotówką”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Glina utykający ulicą, krwawiący z ramienia, z poobijaną twarzą i wyglądający jak diabli... Wie pan władza, jakie to jest?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Widzisz samarskiego sprzedawcę ulicznego otoczonego pstrokatą zbieraniną rzeczy na sprzedaż. Gdy zdaje sobie sprawę z tego, że na niego patrzysz, na jego twarzy pojawia się szeroki uśmiech...
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„Udanych zakupów, panie władzo! Tu wszystko jest fajne!” – woła i pokazuje oba kciuki w górę.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Wszystko jest fajne. Towar jest fajny, klienci są fajni, miejsce jest fajne – i jeszcze jedno, panie władzo...”
Wcześniejsze kwestie · 1
...na zatoce zrywa się zimny wiatr. Wpada do miasta, szarpiąc wiszące wokół stoiska materiały. Z daleka dobiega cię odgłos toczącej się z terkotem po ulicy cynowej puszki...
Odpowiedzi · 1
„...pan jest bardzo fajny” – robi z palców obu dłoni pistolety i oddaje kilka udawanych wystrzałów w powietrze.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Podnosi ręce, udając zaniepokojenie. „Proszę nie strzelać, panie władzo! Będzie areszt czy tylko przeszukanie?”
Wcześniejsze kwestie · 1
Nawet lepiej! To coś jak przeszukanie, ale legalne. To „przejęcie dóbr cywilnych”.
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobre, panie władzo. Zabawny z pana gość! Czym mogę służyć?” – pyta, wskazując głową swój marny asortyment.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
„W takim razie proszę pytać, panie władzo!” – sadowi się wygodnie na stercie pudeł, na której siedział wcześniej.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„On nie potrzebuje pańskich pieniędzy. Proszę to zignorować. Chcemy zadać tylko kilka pytań”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczywiście. Pytajcie!” – sadowi się wygodnie na stercie pudeł, na której siedział wcześniej.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Z wielką chęcią, panie władzo, ale nie mam przy sobie żadnej gotówki!” – puszcza ci oko. „Może gdyby kupił pan coś wcześniej, to wtedy miałbym trochę pieniędzy, które można by było skonfiskować. Brzmi uczciwie?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Moim zdaniem to uczciwy układ” – sadowi się wygodnie na stercie pudeł, na której siedział wcześniej.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Oczywiście, nie będę stawiał oporu” – puszcza ci chytrze oko. „Ale może udałoby mi się przekonać pana władzę, aby zamiast tego aresztował trochę moich towarów? Przy użyciu pieniędzy?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Grozi pan pogwałceniem moich niezbywalnych praw własności?” – pyta, robiąc dramatyczny dech, po czym uspokaja się.
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Żadnych pistoletów z palców, panie władzo?” – uliczny sprzedawca wydaje z siebie krótkie pif-paf.
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Święta racja, panie władzo – w 100 procentach” – odpowiada, chowając swoje pistolety z palców w ich niewidzialnych kaburach. „Koniec wygłupów. Przejdźmy do interesów. Czy mogę zainteresować pana władzę męską odzieżą premium?”
Alternatywne kwestie · 1
„Święta racja, panie władzo – w 100 procentach” – odpowiada, poprawiając kołnierzyk swojej koszuli. „Koniec wygłupów. Przejdźmy do interesów. Czy mogę zainteresować pana władzę męską odzieżą premium?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„O tak! Ma pan styl – ma pan osobisty styl. Wie pan, co pan lubi” – odpowiada, rozglądając się z satysfakcją po swoim konsumenckim królestwie.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Lubi pan męską odzież premium! Proszę się rozejrzeć, wszystko tutaj będzie wyglądało na kimś takim jak pan. Proszę się nie śpieszyć” – sadowi się wygodnie na stercie pudeł, na której siedział wcześniej.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Co? Bzdura. Nie wierzę, że pan władza to powiedział! Ma pan osobisty styl! Wie pan, co pan lubi”.