Rozmowa · Siileng
Mówcy · 20
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 8
- „Jaki towar tutaj sprzedajesz?”
- „A... skąd jesteś?”
- Przekonaj go, żeby dał ci trochę pieniędzy.
- „Na tych paczkach żywnościowych, które sprzedajesz, jest napisane pomoc humanitarna. Czemu?”Zapamiętane · 1
- „Hej, mam szybkie pytanie – sprzedajesz jakieś taśmy?”
- „Rozejrzę się, dzięki”. [Odejdź].Zapamiętane · 1
- „Powiedz, Siileng – co sądzisz o narkotykach?”Zapamiętane · 1
- „Przyjmujesz płatności wartością netto?”
Wcześniejsze kwestie · 22
- Dalej
- „Oczywiście, nie będę stawiał oporu” – puszcza ci chytrze oko. „Ale może udałoby mi się przekonać pana władzę, aby zamiast tego aresztował trochę moich towarów? Przy użyciu pieniędzy?”
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- „W takim razie proszę pytać, panie władzo!” – sadowi się wygodnie na stercie pudeł, na której siedział wcześniej.
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Nie daj się rozproszyć pochlebstwami i błazenadą. Pytania.
- Dalej
- Dalej
- „Święta racja, panie władzo – w 100 procentach” – odpowiada, chowając swoje pistolety z palców w ich niewidzialnych kaburach. „Koniec wygłupów. Przejdźmy do interesów. Czy mogę zainteresować pana władzę męską odzieżą premium?”
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
- Dalej
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tylko najlepszy towar w Revacholu. Mam trampki, głośniki i ekstremalnie wygodne spodnie. Proszę przymierzyć na miejscu. Żadnego wstydu – tylko wolność”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 4
Wcześniejsze kwestie · 1
„Jestem przedsiębiorcą, panie władzo!” – zaczyna wyliczać na palcach: „Mam źródła, kupców, dostawców, dystrybutorów, wytwórców, hurtowników... Wszyscy ekstremalnie fajni i uczciwi”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Dobry żart, panie władzo! Tutaj nie potrzeba pozwoleń, bo jest ekonomiczna wolność. Proszę się rozejrzeć...” – odpowiada, biorąc głęboki wdech.
Wcześniejsze kwestie · 1
Rozglądasz się. Patrzysz na zniszczone budynki, paskudną pogodę, chodniki pokryte nasionami słonecznika i gęste od pyłu powietrze...
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Właśnie tak – żadnych pozwoleń, żadnej biurokracji! To dlatego to miasto – i jego stróże prawa – jest takie fajne!”
Odpowiedzi · 2
Odpowiedzi · 1
„Hiperfajnie” – odpowiada, kiwając głową z powagą, a następnie wzdycha z dumą, rozglądając się wokół.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 4
- Jesteś raczej pewien, że w innych miejscach też można mieszkać na drzewie, ale on i tak by w to nie uwierzył.
- „Hiperfajnie” – odpowiada, kiwając głową z powagą, a następnie wzdycha z dumą, rozglądając się wokół.
- „Tak, to w nim jest najważniejsze” – przyznaje z zachwytem. „Wolność jest wspaniała. To ona pozwala niezależnym przedsiębiorcom takim jak ja sprzedawać dobrej jakości towar w konkurencyjnych cenach”.
- „Tak, Revachol jest najfajniejszy. Nikt tu nie dba, skąd jesteś ani kim jesteś... Tutaj najważniejsza jest wolność” – kiwa głową z podziwem.
„Zaraz, ale co ja tu robię, skoro nie ma żadnych pozwoleń?” (Spójrz na policyjne insygnia na swoim rękawie).
Alternatywne kwestie · 1
„Zaraz, ale co my tu robimy, skoro nie ma żadnych pozwoleń?” (Spójrz na Kima i policyjne insygnia na jego rękawie).
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ktoś cyniczny mógłby powiedzieć, że chronimy interesy właścicieli nieruchomości. Ale ja nie jestem cyniczny”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Panie władzo kochany, to dzięki panu to wszystko jest możliwe! Bez pana panowałby tu bardzo niekorzystny dla interesów klimat. Jest pan częścią państwa babiego lata!”
Babie lato to cieniutka substancja stworzona z pajęczyn małych pająków, spotykana zwłaszcza jesienią. Można uznać to za aluzję do niemal całkowitego braku prawnych regulacji.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 5
- „Ale jesteś obcokrajowcem. Chronię interesy biznesowe obcych nacji!”
- „A zatem chronię państwowe bezprawie. Nie jestem stróżem porządku, a zwykłej anarchii”.
- „Dobra. Czyli żadnych pozwoleń. Czadowo”.
- „A więc »fajni« goście chronią biznesmenów, a cała reszta żyje w ruinach? Umiem sobie wyobrazić fajniejsze rzeczy”.
- „Państwo babiego lata? Masz rację, fajowe to. Jestem częścią modnego, cienkiego, niemal nieistniejącego aparatu państwowego!”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, Revachol jest najfajniejszy. Nikt tu nie dba, skąd jesteś ani kim jesteś... Tutaj najważniejsza jest wolność” – kiwa głową z podziwem.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak, to w nim jest najważniejsze” – przyznaje z zachwytem. „Wolność jest wspaniała. To ona pozwala niezależnym przedsiębiorcom takim jak ja sprzedawać dobrej jakości towar w konkurencyjnych cenach”.
Odpowiedzi · 1
„A więc »fajni« goście chronią biznesmenów, a cała reszta żyje w ruinach? Umiem sobie wyobrazić fajniejsze rzeczy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Tak – fajne ruiny” – zgadza się. „Mogę sprzedawać dobrej jakości towary takie jak te, pomijając pośrednika. Pan nie musi odbudowywać swojego domu. Proszę żyć w leju po bombie! Albo na drzewie!” – wyjaśnia, wskazując drzewo. „Gdzie indziej miałby pan takie możliwości? Tylko tutaj”.
Odpowiedzi · 1
Jesteś raczej pewien, że w innych miejscach też można mieszkać na drzewie, ale on i tak by w to nie uwierzył.
Odpowiedzi · 1
„Państwo babiego lata? Masz rację, fajowe to. Jestem częścią modnego, cienkiego, niemal nieistniejącego aparatu państwowego!”
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zgadza się. Revachol to najlepsze miejsce dla niezależnych samozatrudnionych przedsiębiorców takich jak ja. To dlatego jest tu tak fajnie ze wszystkimi przybywającymi tu modelkami i fajnymi celebrytami...” – uśmiecha się do ciebie niczym aktor z reklamy pasty do zębów.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„U Siilenga nie potrzeba obniżek. I bez nich wszystko jest już na wyprzedaży” – wskazuje skinieniem głowy pudła. „Wszystko, czego dusza zapragnie – 50% taniej!”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Ale czy przypadkiem nie podwoił wcześniej ceny wszystkich towarów, żeby potem urządzić „wyprzedaż”?
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Panie władzo, pan to wie, jak się gra! Pan i ja – powinniśmy razem pracować. Co pan na to? Rozruszamy towarzystwo?” – puszcza do ciebie oko.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Alternatywne kwestie · 1
„Skąd jesteś, Siileng?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Ja? To nudna historia, panie władzo. Kogo interesuje przeszłość? Teraz jestem na całego biznesmenem – na całego w Revacholu”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Mężczyzna pochodzi prawdopodobnie z Siigayu, znanego też jako Morelowe Lenno. To archipelag na isoli samarskiej.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Morelowe Lenno przywołuje wspomnienie czasów, kiedy archipelag Siigay był kolonią Revacholu. Innymi słowy, to nieco obraźliwa nazwa.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 2
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Odpowiedzi · 2
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Zgadza się, panie władzo, niestety nie ma tam dobrych warunków do prowadzenia interesów. Za dużo regulacji – to bardzo niedobre dla niezależnego, lokalnego przedsiębiorcy”.
Wcześniejsze kwestie · 1
„Hej! Może wesprze pan tego lokalnego przedsiębiorcę? Może pan zacząć od kupna pary seksownych spodni. Albo fajnych okularów przeciwsłonecznych... Albo makaronu?”
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 5
- „Siigay, Morelowe Lenno – dla mnie to wszystko jedno. Jest fajnie. Interesuję się sprzedażą. Śmiało, proszę coś kupić” – zachęca, wskazując pudła. „Superwysoka jakość, przyjazne ceny”.
- Uśmiecha się szeroko. „Skoro pan tak twierdzi, panie władzo. Nie przejmuję się zbytnio polityką. Jestem przedsiębiorcą. To, co jest dobre dla interesów, jest dobre dla mnie”.
- „Nie, nie. Jest bardzo fajnie, panie władzo. Jest pan fajnym policjantem, który się tym przejmuje. Powinien pan też kupić fajne okulary” – stwierdza, wskazując stertę okularów przeciwsłonecznych.
- „Hej! Może wesprze pan tego lokalnego przedsiębiorcę? Może pan zacząć od kupna pary seksownych spodni. Albo fajnych okularów przeciwsłonecznych... Albo makaronu?”
- „To bardzo fajnie, panie władzo. A skoro mowa o wspieraniu – może wesprze pan niezależnego lokalnego przedsiębiorcę, kupując spodnie albo okulary?”
„Przepraszam, nie chciałem tego powiedzieć. Chodziło mi o to, że jesteś z...” (Wypowiedz to bardzo pieczołowicie). „S-i-i-g-u-y...”
Wcześniejsze kwestie · 1
„Bardzo fajnie” – Siileng kiwa głową. Marszczy czoło. „Podziwiam pańską świadomość naszej wspólnej historii. Bardzo miło z pańskiej strony, że przeprasza pan za kolonializm. Ale Morelowe Lenno to szambo – to dlatego wyjechałem”.
Odpowiedzi · 1
Odpowiedzi · 3
Wcześniejsze kwestie · 2
- „Bardzo fajnie” – uliczny sprzedawca kiwa głową. Marszczy czoło. „Podziwiam pańską świadomość naszej wspólnej historii. Bardzo miło z pańskiej strony, że przeprasza pan za kolonializm. Ale Morelowe Lenno to szambo – to dlatego wyjechałem”.
- „Bardzo fajnie” – Siileng kiwa głową. Marszczy czoło. „Podziwiam pańską świadomość naszej wspólnej historii. Bardzo miło z pańskiej strony, że przeprasza pan za kolonializm. Ale Morelowe Lenno to szambo – to dlatego wyjechałem”.
Wcześniejsze kwestie · 1
Uśmiecha się szeroko. „Skoro pan tak twierdzi, panie władzo. Nie przejmuję się zbytnio polityką. Jestem przedsiębiorcą. To, co jest dobre dla interesów, jest dobre dla mnie”.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Nie, nie. Jest bardzo fajnie, panie władzo. Jest pan fajnym policjantem, który się tym przejmuje. Powinien pan też kupić fajne okulary” – stwierdza, wskazując stertę okularów przeciwsłonecznych.
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„To bardzo fajnie, panie władzo. A skoro mowa o wspieraniu – może wesprze pan niezależnego lokalnego przedsiębiorcę, kupując spodnie albo okulary?”
Odpowiedzi · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
Wcześniejsze kwestie · 1
„Siigay, Morelowe Lenno – dla mnie to wszystko jedno. Jest fajnie. Interesuję się sprzedażą. Śmiało, proszę coś kupić” – zachęca, wskazując pudła. „Superwysoka jakość, przyjazne ceny”.